Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Jest nadzieja dla Wisły Kraków. Nagły zwrot akcji. "Wróci na 99 procent"

Alon Turgeman jest bliski powrotu do Wisły Kraków. Izraelski napastnik może przejść do zespołu Artura Skowronka za darmo, ponieważ Austria Wiedeń nie jest w stanie płacić mu aż 300 tys. rocznie z powodu sporych problemów finansowych, wywołanych przez pandemię koronawirusa - donosi portal meczyki.pl.

Alon Turgeman grał w Krakowie od lutego, kiedy został wypożyczony z Austrii Wiedeń do końca sezonu. 29-latek okazał się sporym wzmocnieniem, choć początkowo opuścił kilka meczów ze względu na kontuzję śródstopia. W sumie w 9 meczach strzelił aż 6 goli w ekstraklasie. Wisły nie było jednak stać na jego wykupienie z Austrii (ok. 400 tys. euro), więc napastnik wrócił do zespołu z Wiednia.

Zobacz wideo Lech może sprowadzić kolejnego piłkarza. "Lech powinien mieć trzeciego napastnika"

Alon Turgeman może ponownie zagrać w Wiśle Kraków. "Wróci na 99 proc."

Okazuje się, że 29-letni napastnik może wrócić do Krakowa. Portal meczyki.pl poinformował, że jest to możliwe, ponieważ Austria Wiedeń ma kłopoty finansowe i trwają w klubie gorączkowe poszukiwania nowego inwestora. Obecnie zespołu nie stać na opłacanie wysokiego kontraktu Izraelczyka (aż 300 tys. euro rocznie). Ponadto, w drużynie z Wiednia zmienił się trener. Christiana Ilzera, który poszedł do Sturmu Graz, zastąpił Peter Stoeger. 

Władze klubu uznały, że mogą oddać piłkarza za darmo do Wisły Kraków, dzięki czemu odciążony zostanie znacząco budżet. Zespół prowadzony przez Artura Skowronka już w poprzedni piątek przedstawił ofertę Austrii Wiedeń. Turgeman miałby zarabiać w Krakowie 150 tys. euro rocznie i związać się 2-letnim kontraktem. - Alon wróci do Krakowa na 99 procent - napisał Tomasz Włodarczyk na portalu meczyki.pl.

Sam piłkarz wcześniej wielokrotnie podkreślał, że byłby zainteresowany kontynuowaniem kariery w Wiśle. - Sprawa jest bardzo prosta. Alon Turgeman czuje się w Wiśle znakomicie i bardzo chce tu zostać na kolejny sezon. Alonowi podoba się wszystko. Klub, ale i miasto. -  mówił niedawno "Super Expressowi" Gilad Katzav.

- Co z Turgemanem? W tym przypadku sytuacja wygląda w ten sposób, że warunków zapisanych w dotychczasowej umowie na pewno nie jesteśmy w stanie zrealizować, natomiast jesteśmy w kontakcie z jego menadżerem. Moim zdaniem jest szansa, że Turgeman u nas zostanie, ale musimy znaleźć wspólny język z władzami Austrii Wiedeń - podkreślał w rozmowie ze Sport.pl, prezes Wisły, Dawid Błaszczykowski.

Przeczytaj także: