Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Wisła Kraków o krok od transferowego hitu! Czeka tylko na wyniki testów

Już tylko wyniki testów medycznych dzielą Fatosa Beciraja od transferu do Wisły Kraków - informuje sport.tvp.pl.

Pierwszy o Fatosie Beciraju w kontekście Wisły Kraków napisał portal transfery.info, który poinformował, że polski klub wygrał wyścig o pozyskanie Czarnogórca z FK Sarajewo. Beciraj to 32-letni napastnik, który jest wolnym graczem po tym, jak wygasł jego kontrakt z Maccabi Netanya.

Zobacz wideo Lech może sprowadzić kolejnego piłkarza. "Lech powinien mieć trzeciego napastnika"

Wiśle nie opłaca się transfer Turgemana

Beciraj pod Wawelem szykowany jest na następcę Alona Turgemana. Izraelski napastnik przez ostatnie pół roku grał w krakowskim klubie na zasadzie wypożyczenia z Austrii Wiedeń. Pokazał się z dobrej strony - strzelił sześć goli - ale jego przyszłość jest niewiadomą, bo Wisły nie stać na skorzystanie z klauzuli transferu definitywnego (około pół miliona euro). Inną sprawą są problemy zdrowotne Turgemana, który w Wiśle rozegrał tylko dziewięć meczów. Wisła próbuje negocjować z Austrią Wiedeń, ale trzeba zauważyć, że wykładanie tak dużych pieniędzy za 29-letniego napastnika, który często łapie kontuzje, jest po prostu nieopłacalne. Z kolei kariera 32-letniego Beciraja pokazuje, że to piłkarz ze zdecydowanie lepszym zdrowiem i jest w stanie zagrać cały sezon bez większych urazów. 

I wszystko wskazuje na to, że w drużynie Artura Skowronka zastąpi go właśnie Beciraj, którego od podpisania kontraktu z Wisłą - jak informuje sport.tvp.pl - dzielą już tylko wyniki testów medycznych.

Bramkostrzelny napastnik z Bałkanów

Beciraj w ostatnim sezonie wystąpił w 25 meczach Maccabi, w których strzelił siedem goli. W przeszłości bronił m.in. barw Dinama Zagrzeb, Dynama Mińsk, Dinama Moskwa oraz KV Mechelen. Jest reprezentantem i ostatnio kapitanem reprezentacji Czarnogóry. W 68 spotkaniach kadry trafił do siatki 10 razy. Grał także przeciwko reprezentacji Polski. Branżowy portal transfermarkt.de wycenia go na 400 tys. euro.

Przeczytaj też:

Pobierz aplikację Sport.pl LIVE na Androida i na iOS-a

Sport.pl LiveSport.pl Live .



Więcej o: