Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Barcelona kontaktowała się z Legią ws. Karbownika. "Wiemy, jakie kluby chcą go pozyskać"

- Zainteresowanie wokół niego jest non stop. My wiemy, jakie kluby chcą go pozyskać i widzimy, że jest ich coraz więcej - to słowa Dariusza Mioduskiego na temat Michała Karbownika, najbardziej rozchwytywanego piłkarza nie tylko Legii, ale i całej ekstraklasy.

- Czy to będzie rekord transferowy? Wszystko na to wskazuje - mówił Mariusz Piekarski, menedżer Michała Karbownika w jednym z odcinków Sekcji Piłkarskiej (można go obejrzeć tutaj). Wiadomo jednak, że Legia Warszawa chciałaby zatrzymać zdolnego 19-latka, który został wybrany odkryciem tego sezonu. - Nie mamy wielkiego ciśnienia, żeby go sprzedać. Zresztą on sam też nie ma ciśnienia, by stąd wyjeżdżać - powiedział w poniedziałek prezes i właściciel klubu Dariusz Mioduski, który pojawił się w Książenicach na oficjalnym otwarciu Legia Training Center.

Zobacz wideo Piłkarz Legii obserwowany przez Jerzego Brzęczka. Może trafić do reprezentacji [SEKCJA PIŁKARSKA #54]

Pod koniec maja Karbownik, który w tym sezonie stał się podstawowym piłkarzem i jedną z najjaśniejszych gwiazd w zespole Aleksandara Vukovicia, przedłużył z Legią kontrakt o kolejne cztery lata. Do czerwca 2024 roku. - Z punktu widzenia jego rozwoju dobrze byłoby, gdyby jeszcze z nami został. Przynajmniej jeszcze jedną rundę - przyznał Mioduski, ale od razu wyraźnie zasugerował, że to może okazać się niemożliwe. - Jeśli wpłynie do klubu oferta, która będzie przede wszystkim dobra dla Michała, ale też będzie satysfakcjonująca dla nas, to siłą go nie zatrzymamy.

Wszystko mogło potoczyć się zupełnie inaczej

Sevilla, Betis, Tottenham, Atalanata, PSV Eindhoven, Club Brugge, Napoli, Celtic, a nawet Barcelona czy Real Madryt. To kluby, które są wymieniane w kontekście transferu Karbownika. - Z Realu nikt nie dzwonił, ale kontakt z Barcelony był - usłyszeliśmy kilka tygodni przy Łazienkowskiej, gdzie pytaliśmy o Karbownika. Niespełna rok temu jeszcze środkowego pomocnika, ale teraz już lewego obrońcę. Na tę pozycję rok temu - na przedsezonowym zgrupowaniu w Warce - przestawił go Vuković, który sam specjalnie nie ukrywa, że gdyby nie zdrowotne i pozasportowe problemy Ivana Obradovicia, Karbownik być może wcale nie byłby teraz najbardziej rozchwytywanym piłkarzem ekstraklasy.

Mioduski: - Zainteresowanie wokół Karbo jest non stop. My wiemy, jakie kluby chcą go pozyskać i widzimy, że jest ich coraz więcej. Ale tak, jak już powiedziałem, podchodzimy do tego w sposób bardzo spokojni, jesteśmy zrelaksowani. Wszyscy znają nasze oczekiwania. Teraz bardziej istotna jest kwestia wybrania klubu, który będzie dla niego najlepszy.

Karbownik pobije rekord transferowy?

Legia nie podaje do publicznej wiadomości kwoty, którą chciałaby uzyskać za sprzedaż Karbownika, ale wiadomo, że liczy na to, iż pobije on transferowy rekord ekstraklasy. Ten należy teraz do Radosława Majeckiego, który zimą został sprzedany za siedem milionów euro do AS Monaco. A to tylko podstawowa kwota, bo mogą do niej dość warte ponad milion euro bonusy i dziesięć procent od kwoty następnego transferu.

Przeczytaj też:

Pobierz aplikację Sport.pl LIVE na Androida i na iOS-a

Sport.pl LiveSport.pl Live .