Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Dominik Furman ma trzy kluby do wyboru. Odchodzi z Polski

Dominik Furman po sezonie odejdzie z Wisły Płock. Jak informowaliśmy jakiś czas temu, pomocnik może przenieść się do Hajduka Split. Na rynku pojawiły się dla niego jednak jeszcze dwie opcje.

Trzeci sezon będzie dla Dominika Furmana ostatnim sezonem w barwach Wisły Płock. 3-krotny reprezentant Polski po zakończeniu rozgrywek Ekstraklasy opuści drużynę "Nafciarzy i podpisze kontrakt z nowym klubem.

Zobacz wideo Piłkarz Legii obserwowany przez Jerzego Brzęczka. Może trafić do reprezentacji [SEKCJA PIŁKARSKA #54]

Dominik Furman może trafić do Chorwacji, Węgier lub Turcji

Na razie nie wiadomo, gdzie dokładnie trafi Furman. Jakiś czas temu informowaliśmy, że pomocnik jest blisko przenosin do chorwackiego Hajduka Split. Przeprowadzka do Dalmacji może jednak nie wypalić ze względów finansowych. Jak dowiedział się Sport.pl, Hajduk może nie być w stanie zaproponować Furmanowi oczekiwanej pensji. Nie wiemy dokładnie, jakiej kwoty oczekuje reprezentant Polski, ale jeden z naszych informatorów, powołując się na informacje osób z zarządu Hajduka przyznał, że spośród chorwackich klubów jedynie Dinamo Zagrzeb byłoby w stanie płacić tyle piłkarzowi.

Jeżeli Furman nie dogada się z Hajdukiem, pozostaną mu dwie opcje, o których poinformowały meczyki.pl. Furmana chce jeszcze tureckie Goeztepe i węgierski Ferencvaros. Goeztepe, w którym występuje Kamil Wilczek, prowadzi już negocjacje z Furmanem, ale nic nie jest pewne ze względu na fatalne wyniki drużny (brak zwycięstwa od dziesięciu spotkań, zaledwie trzy zdobyte punkty od lutego). A nawet nie bezpośrednio ze względu na wyniki, a ze względu na to, że te wyniki mogą doprowadzić do zmiany trenera i polityki transferowej.

Najlepiej pod względem sportowym spośród wszystkich klubów wygląda Ferencvaros, który jako pierwszy węgierski klub od 10 lat obronił tytuł mistrzowski. Dzięki temu zagra w kwalifikacjach Ligi Mistrzów, gdzie w ubiegłym roku odpadł w 3. rundzie. Zakwalifikował się jednak do Ligi Europy, gdzie walczył jak równy z równym z Espanyolem, Łudogorcem i CSKA Moskwa w fazie grupowej.

Furman otrzymał także sensacyjną ofertę z Polski, o której informował portal krotkapilka.com.pl. Zdaniem serwisu, Furmana chciała sprowadzić Wieczysta Kraków, do której niedawno trafił Sławomir Peszko. "Piłkarz nie wykazał jednak żadnego zainteresowania transferem, poprosił, aby już do niego nie dzwonić i odłożył słuchawkę" - czytamy na łamach wspomnianego portalu.

Przeczytaj także: