Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Zmarnowany karny, Hołownia wyleciał. Wisła przez godzinę grała w osłabieniu

Wisła Kraków zremisowała 1:1 z Koroną Kielce w ostatnim sobotnim spotkaniu 35. kolejki ekstraklasy. Gospodarze od 30. minuty grali w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Mateusza Hołowni.

Wisła Kraków szybko objęła prowadzenie już w 7. minucie, kiedy na listę strzelców wpisał się Alon Turgeman, imponujący niesamowitą skutecznością w ostatnich meczach (aż 4 gole). Izraelczyk wykorzystał dokładne dośrodkowanie Macieja Sadloka i pewnym strzałem głową pokonał Kozioła.

Zobacz wideo Mateusz Klich strzelił ważnego gola dla Leeds [Eleven Sports]

Turgeman zmarnował rzut karny. Czerwona kartka Hołowni

W 18. minucie Wisła powinna prowadzić 2:0. Rafał Boguski został powalony w polu karnym przez Tzimopoulosa i arbiter wskazał na rzut karny. Do piłki podszedł Turgeman, ale jego sygnalizowany strzał z łatwością obronił Kozioł. W 30. minucie Mateusz Hołownia wyprostowaną nogą trafił w głowę rywala. Początkowo arbiter upomniał obrońcę Wisły żółtą kartką, ale później po konsultacji z systemem VAR zmienił decyzję i wyrzucił Hołownię z boiska.

Już cztery minuty później Korona Kielce wykorzystała grę w przewadze i doprowadziła do wyrównania. Po mocnym podaniu Gardawskiego najprzytomniej w polu karnym zachował się Daniel Szelągowski, który nie dał szans Lisowi.

W drugiej połowie wynik już nie uległ zmianie. Wisła po remisie zajmuje obecnie 13. miejsce w tabeli (45 pkt), natomiast Korona Kielce, która w poprzedniej kolejce już spadła z ekstraklasy jest 15. z 32 pkt na koncie.

Przeczytaj także:

Więcej o: