Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Kłęby dymu nad stadionem Legii widoczne z odległych rejonów Warszawy

Legia Warszawa pokonała Cracovię 2:0 w meczu 35. kolejki ekstraklasy i zapewniła sobie mistrzostwo Polski. W czasie spotkania kibice Legii odpalili race i powstał ogromny dym, który był widoczny z odległych rejonów Warszawy. Sędzia musiał przerwać spotkanie.

Bramki dla Legii zdobyli Tomas Pekhart (23. min.) i Walerian Gwilia (75. min.). Po tym zwycięstwie zespół z Łazienkowskiej jest już pewny zdobycia mistrzostwa Polski w sezonie 2019/2020. Na drugim Lechem Poznań ma 11 punktów przewagi, a drużyna z Wielkopolski do rozegrania ma jeszcze tylko trzy spotkania. 

Zobacz wideo Tym golem Robert Lewandowski przeszedł do historii!

Kibice Legii odpalili race

Ok. 60 minuty meczu z Cracovią fani Legii z "Żylety" odpalili race. Powstał dym tak wielki, że widać go było z dalszych rejonów Warszawy. Dowód na to umieścił rzecznik prasowy Polskiego Związku Piłki Nożnej Jakub Kwiatkowski, publikując zdjęcie na Twitterze. Sędzia musiał przerwać spotkanie na kilka minut.

Część internautów krytycznie ocenia zachowanie kibiców Legii. - Po co teraz te race? Żeby się zastanawiać nad walkowerem dla Cracovii? Nie rozumiem czasami ludzkości - napisał Hubert Krakowski. 

- Czy to ptak? Czy to samolot? Nie, to kibice Legii samemu sobie plujący w brodę, aby nie wejść już w tym sezonie na mecz - dodał Michał Dobrzański. 

Z odpalenia rac miał być także niezadowolony trener Legii Aleksandar Vuković. 

Na ten moment nie wiadomo, czy nowy mistrz Polski poniesie jakieś konsekwencje za zachowanie swoich kibiców.

Przeczytaj też:

Więcej o: