Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Gdyby nie on, Zagłębie mogłoby wylądować w 1. Lidze. Teraz może przejść do Legii lub Lecha

15. miejsce w tabeli, 30 punktów na koncie i spadek do 1. Ligi. Tak wyglądałaby sytuacja Zagłębia Lubin po odjęciu goli strzelonych przez Damjana Bohara. Słoweniec, który jest dla "Miedziowych" talizmanem, niebawem odejdzie z drużyny Martina Seveli. Gdzie trafi? Wszystko zależy od Legii Warszawa i Lecha Poznań.

16 goli i 5 asyst w 37 meczach - to dorobek Damjana Bohara w tym sezonie. 28-letni Słoweniec wyrósł na największą gwiazdę Zagłębia Lubin, które właśnie byłemu piłkarzowi Mariboru zawdzięcza większość punktów zdobytych w tym sezonie. Nie dziwi więc, że niebawem Bohara w Lubinie może już nie być. Ale może nadal być w Ekstraklasie. Pod warunkiem, że Legia Warszawa lub Lech Poznań zdecydują się przeprowadzić drugi najdroższy transfer wewnątrz Ekstraklasy w historii.

Zobacz wideo Messi ma dość prezesa Barcelony. Czy może odejść? [SEKCJA PIŁKARSKA #54]

Legia, Lech lub liga zagraniczna

Gra Bohara w tym sezonie imponuje. I przyciąga zainteresowanie klubów z przeróżnych zakątków świata. Jak przyznał Ivica Vrdoljak, były piłkarz Legii, obecnie agent piłkarski prowadzący karierę zawodnika Zagłębia, zimą milion dolarów za 28-letniego gracza "Miedziowych" zaproponował zespół z Arabii Saudyjskiej. Wówczas propozycja, całkiem atrakcyjna, nie spełniła oczekiwań szefów Zagłębia. Teraz do przyszłości Bohara muszą oni jednak podejść już zupełnie inaczej.

Menedżer Bohara otwarcie zapowiedział, że jego klient kontraktu z "Miedziowymi" nie przedłuży. A obecna umowa piłkarza wygasa w czerwcu 2021 roku. To oznacza, że jeśli teraz Zagłębie na nim nie zarobi, prawdopodobnie nie zarobi na nim w ogóle, bo zimą piłkarz będzie mógł podpisać kontrakt z innym klubem, do którego po przyszłym sezonie przeniesie się za darmo. 

Mimo tego lubinianie nie zamierzają też Bohara sprzedawać po cenie promocyjnej. - Jeśli na stole pojawi się w granicach miliona euro netto, to wtedy Damjan będzie mógł kontynuować karierę gdzie indziej. Choć w zasadzie powinienem powiedzieć „co najmniej” milion euro, bo przecież logiczne jest, że z każdym golem cena za gracza powinna rosnąć - w rozmowie z "Super Expressem" powiedział Artur Jankowski, prezes Zagłębia. Oczywiste jest, że takich wymagań nie jest w stanie spełnić większość klubów Ekstraklasy. Większość, ale nie wszystkie. O taki transfer pokusić się mogą dwa zespoły: Lech Poznań i Legia Warszawa. I menedżer Słoweńca doskonale o tym wie. – Powiem otwarcie: Bohar jest zaoferowany Legii Warszawa i Lechowi Poznań. Zagłębie nie chce go puścić za małe pieniądze - przyznał Vrdoljak w "Magazynie Sportowym", programie "Przeglądu Sportowego". Jeżeli Legia i Lech nie będą zainteresowane, Boharowi prawdopodobnie pozostanie wyjazd do ligi zagranicznej.

Drugi najwyższy transfer w historii Ekstraklasy

Jeżeli jednak któryś ze wspomnianych klubów się na sprowadzenie Bohara zdecyduje, przeprowadzi tym samym drugi najwyższy transfer w historii Ekstraklasy. Najdroższym graczem, który wziął udział w transakcji wewnątrz Ekstraklasy jest Bartosz Slisz, który - co ważne - zimą przeszedł właśnie z Zagłębia do Legii. I biorąc pod uwagę to, a także bardzo prawdopodobne zdobycie mistrzostwa Polski w tym sezonie, można przypuszczać, że to właśnie warszawiacy prędzej byliby skłonni do wyłożenia miliona euro na jedną z największych gwiazd naszej ligi.

Legii co prawda skrzydłowych nie brakuje, bo w drużynie Aleksandara Vukovicia są m.in. Luquinhas, Arvydas Novikovas, Paweł Wszołek czy Mateusz Cholewiak, ale kolejny gracz, szczególnie z taką jakością, do walki na kilku frontach z pewnością by się przydał. Szczególnie, że Novikovas po transferze do Legii nie przypomina zawodnika, który błyszczał w Jagiellonii Białystok, a Cholewiak został sprowadzony z myślą o łataniu dziur i wprowadzaniu go na końcówki spotkań.

Być jak Bayern Monachium

Legii transfer Bohara przydałby się także w budowaniu dominacji na krajowym podwórku. Nie tylko sportowej, ale także transferowej. Warszawiacy ostatnio co prawda złapali zniżkę formy, ale przez większość sezonu dyktowali w lidze warunki, pokazując - szczególnie na własnym stadionie - wyższość nad większością rywali. I tą wyższość od jakiegoś czasu zaczęli pokazywać też poza boiskiem. Zimą sprowadzili wspomnianego Slisza, pokazując, że mogą i chcą kupować do siebie najlepszych i najbardziej utalentowanych graczy innych polskich klubów. Później sprowadzili Cholewiaka, który u nich co prawda pełni rolę zadaniowca, ale w Śląsku Wrocław był wyróżniającą się postacią. Ostatnio podpisali natomiast kontrakt z jednym z najlepszych zawodników Lechii Gdańsk, Filipem Mladenoviciem. 

W takich działaniach wzorem dla Legii powinien być Bayern Monachium, który wzmocnień szuka przede wszystkim na własnym podwórku, wyławiając najlepszych zawodników i przy okazji osłabiając rywali. Sprowadzenie Bohara byłoby właśnie przykładem takiego działania.

Talizman Zagłębia

Sprowadzenie Bohara mogłoby dać jego potencjalnemu nabywcy coś jeszcze - gwarancję zdobywania punktów. Zagłębie właśnie dzięki niemu zdobyło w tym sezonie większość punktów. Łatwo to zresztą policzyć, sprawdzając, ile pkt. mieliby "Miedziowi", gdyby odjąć im trafienia Bohara.

  • Zagłębie obecnie: 11. miejsce, 47 pkt.
  • Zagłębie bez goli Bohara: 15. miejsce, 30 pkt. 

Oczywiście na taką statystykę należy patrzeć z przymrużeniem oka, ponieważ w przypadku braku Bohara zastąpiłby go inny zawodnik, który także kilka punktów mógłby zapewnić. Nietrudno jednak zauważyć, że bez Słoweńca Zagłębie miałoby spore problemy z utrzymanie się w Ekstraklasie. 

28-latek dla lubinian jest prawdziwym talizmanem. W tym sezonie strzelał gole w 14 meczach ligowych. Zagłębie nie przegrało żadnego z nich. Gdy Bohar natomiast nie strzelał, "Miedziowi" przegrali aż 11 razy. Teraz gwarancję punktów na przyszły sezon może zyskać Legia lub Lech.

Przeczytaj także:

Więcej o: