19-letnim Michałem Karbownikiem interesuje się wiele firm z piłkarskiej Europy. Wiele wskazuje na to, że młody legionista nie zostanie na przyszły sezon w Warszawie. Gdzie będzie grał? Tego wciąż nie wiadomo. W ostatnich dniach pojawiały się informacje o zainteresowaniu nim ze strony Barcelony, Realu Madryt oraz Manchesteru City. Zdaniem Tomasza Hajty, Karbownika czeka wielka przyszłość.
- Karbownik wyrasta na piłkarza, który może przejść do czołowej ligi w Europie, od początku wywalczyć sobie miejsce i ciągnąć grę zespołu - powiedział Hajto w programie "Cafe Futbol" na antenie Polsatu Sport.
Były reprezentant Polski dodał, że nie pamięta, by przez ostatnie 15-20 lat widział 19-latka, który prezentowałby tak wysoki poziom, jak Karbownik. Tym bardziej że legionista gra często na różnych pozycjach w obronie i pomocy. Zdaniem Hajty, "to go jeszcze bardziej rozwija".
W sobotę Legia Warszawa zremisowała u siebie z Piastem Gliwice 1:1, a Karbownik zaliczył asystę przy bramce Macieja Rosołka. - W tak wielkim klubie bierze na siebie odpowiedzialność i dogrywa jeszcze piękną bramkę - zauważył Hajto. Jego zdaniem Karbownik w najbliższym czasie odejdzie ze stolicy Polski za około 10 mln euro. W przyszłości zaś może być wart kilka razy więcej. - Jeśli dalej będzie się tak rozwijał, to ta suma może wylądować w granicach 50-60 milionów przy kolejnym transferze - zakończył były reprezentant Polski.
Zdaniem Piotra Dumanowskiego z Eleven Sports, Karbownik nie trafi do Serie A. - To będzie nieco inny kierunek. Taki transfer przejściowy, krótki skok - powiedział Dumanowski w programie Calcio Truck. Legia z kolei prawdopodobnie znalazła już następcę Karbownika. - Gdyby nie Michał Karbownik, pewnie można byłoby powiedzieć, że to najlepszy lewy obrońca w lidze - to słowa Aleksandara Vukovicia o Filipie Mladenoviciu z Lechii Gdańsk.