Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Trener Rakowa wbił szpilkę Arce Gdynia. Odkryli bezczelną próbę

Raków Częstochowa pokonał na własnym stadionie Arkę Gdynia 3:2, gwarantując sobie utrzymanie w ekstraklasie. Na pomeczowej konferencji Marek Papszun, trener Rakowa, wbił szpilkę gdyńskiemu klubowi.

Raków Częstochowa wygrał na własnym stadionie 3:2 z Arką Gdynia, zapewniając już utrzymanie w ekstraklasie. Marek Papszun, trener częstochowian zaatakował gdyński klub na pomeczowej konferencji. - Nawet bezczelne próby oglądania naszego treningu nie pomogły Arce wywieźć choćby punktu. Może następnym razem warto zająć się swoim zespołem? - przyznał Papszun.

Zobacz wideo Świetny występ Krzysztofa Piątka i niespodziewane zwycięstwo Herthy [ELEVEN SPORTS]

- W pierwszej połowie mieliśmy pełną kontrolę i strzeliliśmy dwie bramki. Graliśmy tak, jak zakładaliśmy i jak wielokrotnie pokazywaliśmy. Później nam się to trochę rozjechało. Daliśmy Arce trochę tlenu, strzeliła bramkę na 2:1, ale nie doprowadziliśmy do nerwowej końcówki. Przy stanie 3:2 piłka znalazła się kilka razy blisko naszego pola karnego, ale to normalne - opisał mecz ze swojej perspektywy trener Rakowa.

Papszun zdradził, że jego piłkarze nie zamierzają przestać walczyć, choć są już pewni utrzymania w ekstraklasie. - Możemy się spodziewać tego, co widzimy obecnie - chęci zwycięstw, dobrego nastawienia i jak najlepszej gry. Chcemy się rozwijać i nie odpuścimy. Patrzymy na kolejny mecz, by wygrać piąty raz z rzędu - zakończył trener Rakowa.

Po 33 kolejkach Raków zajmuje 9. miejsce w tabeli z 50 punktami na koncie i jest już pewny utrzymania w ekstraklasie. Arka jest na 14. pozycji z dorobkiem 33 punktów. Drużyna Mamrota traci pięć punktów do Wisły Kraków, która w sobotę zagra na wyjeździe z Górnikiem Zabrze.

Przeczytaj także: