Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Amaral ujawnił prawdziwe powody odejścia z Lecha Poznań. Zmienił zdanie po połowie roku

Joao Amaral po pół roku zmienił zdanie i ujawnił prawdziwy powód wypożyczenia z Lecha Poznań do Pacos de Ferreira. - Miałem dobry sezon w Lechu, ale pod jego koniec przyszedł trener z rezerw i z jakiegoś powodu nie ufał mi oraz nie lubił mojego stylu gry - przyznał Portugalczyk.

Joao Amaral w styczniu został wypożyczony z Lecha Poznań do Pacos de Ferreira do 30 czerwca 2020 roku. Wówczas sam piłkarz podkreślał, że zmienia otoczenie ze względów rodzinnych. Jego partnerka była w ciąży i chciała, aby dziecko przyszło na świat w Portugalii. 

Zobacz wideo Popis Roberta Lewandowskiego! Maszyna do strzelania goli [ELEVEN SPORTS]

28-letni gracz, który uważany jest za najdroższego piłkarza sprowadzonego do ekstraklasy (1,5 mln euro) w styczniu opublikował film, na którym wyjaśnił, dlaczego przenosi się do portugalskiego zespołu. - Mam kłopoty osobiste związane z moją rodziną. Ponadto moja narzeczona jest w ciąży i w kwietniu będzie rodzić. Jest to dla mnie trudna sytuacja, bo nie potrafię utrzymać koncentracji, skupić się na grze, dawać z siebie wszystkiego dla klubu. A tego przecież chcę - powiedział Portugalczyk w rozmowie z oficjalną stroną klubową Kolejorza.

Zaskakujący komentarz Amarala po wypożyczeniu do portugalskiego klubu: Nie lubił mojego stylu gry

Od tego zdarzenia minęło już niemal pół roku, a Joao Amaral wszystkich zaskoczył. Portugalczyk przyznał w rozmowie z "A Bola", którą cytuje "Głos Wielkopolski", że prawdziwy powód odejścia z Lecha był zupełnie inny. - Miałem dobry sezon w Lechu, ale pod jego koniec przyszedł trener z rezerw i z jakiegoś powodu nie ufał mi oraz nie lubił mojego stylu gry. Przestałem grać i będąc drugim strzelcem drużyny nie byłem później nawet pierwszym zmiennikiem. Chciałem być szczęśliwy, cieszyć się piłką, a trener mi to wszystko zabrał. Wtedy poprosiłem o odejście - zdradził Amaral.

Po wypowiedzi, której udzielił 28-latek, wydaje się, że w zespole Lecha prowadzonym przez Dariusza Żurawia będzie miał jeszcze trudniej. W lipcu jednak musi powrócić do Kolejorza, ale w tej chwili nie wiadomo, jaka czeka go przyszłość.

Portugalczyk do Lecha został sprowadzony z Benfiki latem 2018 roku. W barwach Kolejorza rozegrał 47 spotkań, w których strzelił 13 goli i zaliczył 10 asyst, a w sezonie 2019/20 w 17 meczach Lecha zdobył trzy bramki i zaliczył pięć asyst. Po wypożyczeniu do Pacos de Ferreira 28-latek radzi sobie znacznie słabiej. W 13 meczach trafił zaledwie raz do siatki i zanotował jedną asystę.

Przeczytaj także:

Więcej o: