Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Wisła Kraków przegrała ważny mecz. Nawet piękny gol Buksy nie pomógł

Raków Częstochowa rozbił w Bełchatowie Wisłę Kraków 3:1. Ozdobą spotkania była cudowna bramka Aleksandra Buksy.

Była 41. minuta, gdy Nikola Kuveljić został ukarany żółtą kartką po faulu na Davidzie Tijaniciu. Problem Wisły Kraków polegał na tym, że Kuveljić miał już żółtą kartkę na swoim koncie, przez co szanse "Białej Gwiazdy" na zwycięstwo wydawały się iluzoryczne, bo już od 20. minuty przegrywała 0:1. Wtedy Petr Schwarz dośrodkował z rzutu rożnego, Kamil Piątkowski zgrał piłkę głową do Kamila Kościelnego, który z bliska pokonał Michała Buchalika.

Zobacz wideo Świetny występ Krzysztofa Piątka i niespodziewane zwycięstwo Herthy [ELEVEN SPORTS]

W 56. minucie było już 2:0. Patryk Kun dośrodkował z prawej strony boiska, a Lukas Klemenz wybił piłkę wprost pod nogi Davida Tijanicia, który huknął nie do obrony. Trener Artur Skowronek zareagował i Mateusza Hołownię zastąpił Aleksandrem Buksą.

Cudowna bramka Buksy nie uratowała Wisły Kraków

I już dziesięć minut po wejściu na murawę najmłodszy strzelec gola w historii Wisły Kraków popisał się cudownym strzałem zza pola karnego. Była 72. minuta. Wisła jednak nie poszła za ciosem, a bramkę zdobyli gospodarze. W 78. minucie mocnym kopnięciem z około 18. metra gola strzelił Igor Sapała. Później wynik się już nie zmienił.

Tym samym Wisła Kraków ma 35 punktów, czyli pięć "oczek" przewagi nad strefą spadkową. Z kolei Raków jest 10. (44 pkt). Liderem jest Legia Warszawa.

Przeczytaj też:

Więcej o: