Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Nieprawdopodobne! Górnik przegrywał, ale wygrał po dwóch golach w końcówce!

Górnik Zabrze wygrał na własnym stadionie 3:2 z Koroną Kielce, po bramce Igora Angulo w ostatniej minucie meczu. Arbiter pokazał dwie czerwone kartki - po jednej dla piłkarzy obydwu zespołów - z powodu bójki, do której doszło w drugiej połowie spotkania.

Od początku meczu obydwa zespoły atakowały, choć w pierwszych minutach przeważał Górnik Zabrze. Już w 3. minucie mógł wyjść na prowadzenie, jednak słupek uratował gości. W 18. minucie znakomicie zachował się Giakoumakis, który wykorzystał zamieszanie w polu karnym i z najbliższej odległości dał prowadzenie Górnikowi. Z każdą kolejną minutą piłkarze skupiali się coraz bardziej na kopaniu wzajemnie po kostkach niż na grze.

Zobacz wideo "Legia nie wyrosła ponad ligę. Pokazują to kolejne mecze"

W drugiej połowie Górnik ponownie przeważał, jednak nie stworzył żadnej groźnej sytuacji. W 57. minucie, po faulu Manneha na Cebuli doszło do przepychanek na murawie. Sędzia był bezwzględny - wyrzucił z boiska Manneha i Cebulę. Rzut wolny z ponad 30 metrów zamienił na gola Forsell, fantastycznie uderzając na bramkę Chudego. Kwadrans później doskonałą okazję zmarnował Prochazka, fatalnie pudłując z najbliższej odległości.

Korona zaczęła atakować, co przyniosło skutek już sześć minut później. Szymusik był niepilnowany w polu karnym i strzałem z najbliższej odległości nie dał szans bramkarzowi Górnika na interwencję. Radość gości nie trwała jednak długo. W 87. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego fatalny błąd popełnił jeden z obrońców Korony, nie wybijając piłki z pola karnego. Ta spadła na głowę Wiśniewskiego, który uderzył głową. Piłka po uderzeniu w poprzeczkę trafiła w Gnjaticia i wpadła do bramki. W 95. minucie spotkania Igor Angulo wykorzystał dośrodkowanie w pole karne i strzałem głową dał gospodarzom komplet punktów.

Zabrzanie są aktualnie liderem grupy spadkowej, mając trzy punkty przewagi nad Rakowem Częstochowa i Zagłębiem Lubin, który w piątek wygrał 1:0 z ŁKS-em Łódź. Korona jest 14., tracąc do bezpiecznej pozycji aż 5 punktów.

Więcej o: