Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Absurdalne zachowanie piłkarza Wisły Płock. Chwilę potem stracili bramkę [WIDEO]

W ostatnim meczu fazy zasadniczej sezonu Ekstraklasy Wisła Płock zremisowała na wyjeździe z Cracovią (1:1). Goście byli bliscy zwycięstwa, ale stracili bramkę w końcówce. Bramkę, której być może by nie było, gdyby nie fatalne zachowanie i brak zaangażowania jednego z zawodników "Nafciarzy".

Była 82. minuta spotkania. Wisła Płock prowadziła 1:0 i właśnie przejęła piłkę przed własnym polem karnym, rozpoczynając tym samym groźnie zapowiadający się kontratak. Kontratak, z którego ostatecznie nic nie wyszło.

Zobacz wideo Dariusz Mioduski tłumaczy, jak będzie budowana Legia Warszawa [SEKCJA PIŁKARSKA #50]

"Popisy bulteriera"

Akcja Wisły skończyła się, zanim na dobre się rozpoczęła głównie przez fatalne zachowanie Giorgiego Merebaszwiliego. Gruzin otrzymał prostopadłe podanie na prawą stronę boiska, ale nawet nie ruszył do piłki. Zamiast tego spojrzał się tylko w kierunku podającego do niego Piotra Tomasika, machając przy tym ręką. - To jest hit. Polecam obejrzeć jak walecznym piłkarzem jest Merebashivili z Wisły Płock. Popisy tego bulteriera możecie zobaczyć na prawym skrzydle - napisał na Twitterze Krzysztof Stanowski, który opublikował wideo ze wspomnianej akcji.

Samo zachowanie Merebaszwiliego najgorsze jednak nie jest. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że po utracie piłki przez Wisłę, Cracovia wywalczyła rzut rożny, po którym bramkę wyrównującą zdobył Pelle van Amersfoort.

Gdyby Wisła wygrała, mogłaby awansować nawet na 8. miejsce w tabeli, oddalając się od strefy spadkowej na 11 punktów. Remis sprawił, że piłkarze Radosława Sobolewskiego rundę zasadniczą sezonu 2019/20 zakończyli na 12. pozycji.

- Zabrakło niewiele. Chciałbym pochwalić zespół za postawę i determinację, ale również za jakość i stworzenie sobie naprawdę sporej liczby sytuacji bramkowych. Podobało mi się również wypełnianie założeń taktycznych, bo była to naprawdę ciężka harówka, a było bardzo dobrą pracę w poziomie oraz energetyczne wyjście do akcji ofensywnych. Żal niewykorzystanych sytuacji, natomiast na pewno zdobywamy punkt na trudnym terenie i koncentrujemy się tak naprawdę na tych siedmiu finałach - na pomeczowej konferencji powiedział trener Sobolewski, cytowany przez oficjalną stronę internetową Wisły Płock.

Przeczytaj także: