Wielkie zwycięstwo Legii Warszawa! Przegrywali, a po przerwie strzelecka kanonada

Najpierw strzelała Arka, ale potem już tylko Legia, która wygrała 5:1 i na kolejkę przed podziałem ekstraklasy powiększyła przewagę nad Piastem do 10 punktów.

- Arka nie ma nic do stracenia - przestrzegał przed meczem Aleksandar Vuković. Szybko wydawało się, że trener Legii Warszawa dobrze wiedział, co mówi, bo nie minęła minuta spotkania z Arką, a jego zespół już przegrywał - Radosława Majeckiego pokonał Adam Danch.

Zobacz wideo Mioduski przeszedł poważną zmianę. "To jest inna Legia"

Przebudzenie Legii

Ale, no właśnie, wydawało. Bo po straconym golu legioniści od razu ruszyli do odrabiania strat. Oddawali mnóstwo strzałów, ale na początku rzadko trafiali w bramkę. W pierwszej połowie tylko dwa razy. Najpierw Marko Vesović, który w 14. minucie oddał lekki strzał w sam środek. A potem Paweł Wszołek - po dośrodkowaniu Vesovicia - który tuż przed przerwą strzałem głową doprowadził do remisu.

Od razu po przerwie Legia dążyła do strzelenia kolejnego gola, ale szybko wyręczyła ją w tym Arka. Konkretnie Adam Marciniak, który w 51. minucie tak niefortunnie odbił piłkę, że ta zaskoczyła Pavela Steinborsa. W 58. minucie było już 3:1, bo trafił Luquinhas, a w 62. - 4:1, bo trafił Mateusz Cholewiak. I to nie był koniec, bo rywala w 86. minucie dobił rezerwowy Vamara Sanogo, który trafił na 5:1.

Legia odskakuje Piastowi

Legia na kolejkę przed podziałem ligi na grupę mistrzowską i spadkową jest liderem. I ma już 10 punktów przewagi nad drugi Piastem. W niedzielę zespół Vukovicia zagra w Zabrzu z Górnikiem. Arka, która jest przedostatnia w tabeli i do bezpiecznego miejsca traci sześć punktów, podejmie 13. w tabeli Wisłę Kraków.

Pobierz aplikację Sport.pl LIVE na Androida i na iOS-a

Sport.pl LiveSport.pl Live .



Więcej o: