Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Kamil Glik zainwestuje w polski klub? Obrońca reprezentacji Polski pojawił się na meczu

- Czyżby stoper reprezentacji Polski miał ochotę zainwestować parę euro w polski futbol klubowy? - w swoim felietonie w "Przeglądzie Sportowym" napisał Mateusz Borek. Współwłaściciel "Kanału Sportowego" zakończył w ten sposób wątek wizyty Kamila Glika na meczu Arki Gdynia.

Była 97. minuta spotkania Arki Gdynia ze Śląskiem Wrocław. Gospodarze atakowali, a na tablicy wyników widniał rezultat 1:1. W dramatycznych okolicznościach piłkarze Ireneusza Mamrota zapewnili sobie zwycięstwo po bramce Marko Vejinovicia. Bramce, z której cieszyć się mogli kibice i rodzina Kołakowskich, która niedawno przejęła klub z Gdyni. Cieszyć mógł się także ich gość specjalny, Kamil Glik, którego agentem jest Jarosław Kołakowski.

Zobacz wideo Jak dużo dzieli Lewandowskiego od rekordu Muellera? [Naszym Okiem]

Kamil Glik zainwestuje w polski klub?

Nie wiadomo, co Glik robił na meczu Arki, ale w mediach pojawiły się już przypuszczenia, że być może zainwestuje on pieniądze w klub z Gdyni. Piłkarz Monaco mógłby współpracować z Kołakowskim, który od wielu lat odpowiada za prowadzenie jego kariery. - Czyżby stoper reprezentacji Polski miał ochotę zainwestować parę euro w polski futbol klubowy? - w felietonie dla "Przeglądu Sportowego" napisał Mateusz Borek.

32-letni Glik od 2016 roku występuje w AS Monaco, które zapłaciło za niego 11 mln euro. O ile polski obrońca ma przed sobą jeszcze przynajmniej kilka lat kariery, o tyle rozsądne wydawałoby się szukanie przez niego możliwości inwestycji, które dałyby mu zarobek po zakończeniu kariery. Nie wiadomo jednak, czy zainwestowanie w klub z Ekstraklasy będzie jedną z nich.

Przeczytaj także: