Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Szok w Gdynii! Karny odbity w ostatniej akcji, ale ta dobitka! Piekielnie ważne zwycięstwo

Arka Gdynia pokonała Śląsk Wrocław 2:1 w meczu 28. kolejki ekstraklasy. Dla zespołu Ireneusza Mamrota to pierwsza wygrana od 22 lutego.

Była piąta minuta doliczonego czasu gry drugiej połowy, gdy sędzia Paweł Raczkowski podyktował rzut karny dla Arki Gdynia. Sędzia podjął tę decyzję po analizie VAR, a chwilę wcześniej, po dośrodkowaniu Michała Nalepy z rzutu rożnego, piłkę ręką we własnym polu karnym zagrał Israel Puerto.

Zobacz wideo Czy Piast powtórzy mistrzowski finisz? [SEKCJA PIŁKARSKA #49]

Do piłki podszedł Marko Vejinović, który na raty dał Arce zwycięstwo ze Śląskiem Wrocław. Na raty, bo jego pierwszy strzał odbił Matus Putnocky, który był jednak bezradny przy dobitce Holendra. Dzięki uderzeniu Vejinovicia gdynianie przełamali serię czterech meczów bez zwycięstwa i wygrali po raz pierwszy od 22 lutego, kiedy pokonali u siebie Raków Częstochowa (3:2).

Wielkie emocje w Gdyni, Arka lepsza od Śląska

Arka pokonała Śląsk, chociaż w niedzielę długo nic nie układało się po jej myśli. Zespół Ireneusza Mamrota aż do 82 minuty nie miał sposobu na zaskoczenie wrocławskiej defensywy i nie tworzył sobie okazji do zdobycia bramki. To wtedy jednak po dośrodkowaniu Nalepy z rzutu rożnego, wyrównującego gola dla Arki strzelił Adam Danch. Obrońca gospodarzy pokonał Putnocky'ego uderzeniem głową.

Gdynianie musieli gonić wynik od 12. minuty spotkania. To wtedy rzut karny na gola pewnie zamienił Michał Chrapek. Wcześniej sędzia odgwizdał wątpliwy faul Mateusza Młyńskiego na Robercie Pichu. Na 10 minut przed końcem pierwszej połowy goście mogli prowadzić dwoma golami. Mogli, jednak po indywidualnej akcji Przemysława Płachety i jego strzale, piłka odbiła się od słupka bramki Pavelsa Steinborsa.

Chwilę po wyrównaniu Dancha szansę miał Sebastian Bergier, jednak jego uderzenie przewrotką doskonale odbił Steinbors. Tuż przed zdobyciem decydującej bramki, gola mógł strzelić Vejinović, jednak wtedy piłka po jego strzale odbiła się od poprzeczki.

Po 28 kolejkach Arka wciąż zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli. Zespół Mamrota traci już jednak tylko punkt do Korony Kielce, która w piątek przegrała z Piastem Gliwice (1:2) i trzy "oczka" do Wisły Kraków, która o 17:30 rozpocznie swój mecz z Legią Warszawa. Śląsk zaś nie wykorzystał okazji wskoczenia na podium. Drużyna Vitezslava Lavicki jest czwarta z punktem straty do Pogoni Szczecin.

Więcej o: