W niedzielę portal Weszło.com poinformował, że Piotr Rocki znajduje się w ciężkim stanie po pęknięciu tętniaka. We wtorek, tuż po północy, Maciej Grygierczyk, dziennikarz "Katowickiego Sportu", poinformował o śmierci Rockiego.
"Chodziliśmy do tej samej szkoły, graliśmy w Polonezie i pochodzimy z Bródna. Nigdy nie zapomnę twoich cieszynek po golach i młodości na osiedlu i marzeniu o zagraniu w Legii. Zagrałeś, bo chciałeś. Takim cię Roki zapamiętam" - to zaś słowa byłego reprezentanta Polski, medalisty igrzysk olimpijskich, Wojciecha Kowalczyka.
Rocki miał 46 lat. Karierę zakończył dopiero dwa lata temu, jako zawodnik Ruchu Radzionków. Najczęściej był jednak kojarzony z klubem Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski, z którym grał nawet w Pucharze UEFA, a w sezonie 2006/07 wygrał z nim puchar kraju. Rocki miał na swoim koncie także występy m.in. w Legii Warszawa, Polonii Bytom, GKS Tychy, Odrze Wodzisław czy Polonii Warszawa.
Rocki rozegrał 291 meczów w ekstraklasie, w których strzelił 44 gole. - Mimo upływu lat wychodzę na boisko, żeby zapieprzać od pierwszej do ostatniej minuty. Ja nie z tych, co stoją, przyjmują kilka "jobów", a potem do kasy - tak się scharakteryzował w 2015 roku w rozmowie ze Sport.pl.
Czytaj też:
Pobierz aplikację Sport.pl LIVE na Androida i na iOS-a