Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Zbigniew Boniek ujawnia plan otwarcia stadionów. Świetne wieści dla kibiców

- Przygotowaliśmy obszerny protokół, który przedstawiliśmy premierowi i wydaje mi się, że dziś mogą być na ten temat wiadomości. W małej liczbie kibice będą mogli wejść na stadion - na antenie RMF FM powiedział Zbigniew Boniek. Prezes PZPN, który uważa, że przy zachowaniu odpowiednich środków bezpieczeństwa, wpuszczenie kibiców na trybuny nie sprawi wzrostu zarażeń koronawirusem w kraju, zdradził też plany na dokończenie rozgrywek Ligi Mistrzów.

Zbigniew Boniek uważa, że przy zachowaniu odpowiednich środków ostrożności, jest możliwe dokończenie sezonu Ekstraklasy z kibicami na trybunach. Jak informowaliśmy kilka dni temu, prezes PZPN wysłał do premiera Mateusza Morawieckiego specjalny wniosek, który zakłada zapełnienie stadionu w maksymalnie 20 proc. Drugim zaproponowanym scenariuszem, jest wpuszczenie na mecze piłki nożnej do 999 osób. Liczba ta mieści się w ramach organizacji wydarzenia sportowego, bez obejmowania zasady imprezy masowej.

Zobacz wideo Zbigniew Boniek mocno o spekulacjach powrotu Ekstraklasy. "Jeżeli mamy udawać, że gramy w piłkę, to w nią nie grajmy"

Decyzja możliwa już w piątek

W rozmowie z RMF FM Boniek zdradził, że decyzja dotycząca powrotu kibiców na trybuny może zapaść już w piątek. Właśnie w piątek odbędzie się konferencja prasowa premiera Mateusza Morawieckiego, który prawdopodobnie ogłosi decyzję dotyczącą powrotu kibiców na trybuny. - Przygotowaliśmy obszerny protokół, który przedstawiliśmy premierowi i wydaje mi się, że dziś mogą być na ten temat wiadomości. W małej liczbie kibice będą mogli wejść na stadion - przyznał Boniek.

Boniek zdradził plany na dokończenie Ligi Mistrzów

Na antenie RMF FM Boniek zdradził także plany na dokończenie Ligi Mistrzów. - W sierpniu odbędą finały Ligi Mistrzów i Ligi Europy. Nie mogę zdradzić szczegółów, ale jest prawie wszystko gotowe. 17 czerwca mamy spotkanie w UEFA. Jeśli nie będzie nagłego wzrostu zachorowań, to wszystko jest przygotowane - przyznał prezes PZPN.

Przeczytaj także:

Więcej o: