Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Legia Warszawa przegrała z mistrzem Polski! Pierwsza domowa porażka od miesięcy

Legia Warszawa prowadziła 1:0, ale ostatecznie przegrała z Piastem Gliwice 1:2! To pierwsza porażka wicemistrzów Polski na własnym stadionie od września i spotkania z Lechią Gdańsk. Za to mistrzowie Polski zanotowali trzecie zwycięstwo z rzędu nad Legią i są wiceliderami ekstraklasy - tracą 8 punktów do Legii.

Legia miała przed rozpoczęciem spotkania aż dziewięć punktów przewagi nad drugą Cracovią. w przypadku zwycięstwa zwiększyłaby przewagę aż do dwunastu punktów. Z kolei Piast Gliwice, gdyby wygrał w Warszawie, to awansowałby na drugie miejsce w ekstraklasie.

Zobacz wideo Legia Warszawa ma najlepszego napastnika! Mięciel nie ma wątpliwości

Piłkarze Aleksandara Vukovicia zaczęli mecz bardzo odważnie. W pierwszych minutach zepchnęli Piasta do głębokiej defensywy. Bardzo aktywny był Paweł Wszołek na prawym skrzydle, który stwarzał spore zagrożenie pod bramką Frantiska Placha.

Brutalny faul napastnika Legii Warszawa przełomowym momentem spotkania

W 10. minucie Jose Kante nieumyślnie sfaulował Sebastiana Milewskiego. Jarosław Przybył, arbiter prowadzący zawody, w pierwszej chwili upomniał napastnika Legii żółtą kartką. Po chwili skorzystał z systemu VAR. Po obejrzeniu powtórki na monitorze postanowił zmienić decyzję i ukarał Gwinejczyka bezpośrednią czerwoną kartką. Wydawało się zatem, że cały plan Legii na ten mecz się posypie. 

Tymczasem zaledwie dwie minuty później po tym zdarzeniu Legia grająca w dziesiątkę wyszła na prowadzenie. Karbownik posłał dobra piłkę do Domagoja Antolicia, który niczym rasowy snajper znakomicie zachował się w polu karnym. Chorwat najpierw ją przyjął, następnie obrócił się i posłał precyzyjny strzał w kierunku bramki Placha.

W kolejnych minutach Legia miała kilka sytuacji, które mogła zamienić na kolejne bramki. Brakowało jednak skuteczności. Zemściło się to na piłkarzach Aleksandara Vukovicia w 35. minucie. Po rzucie rożnym bitym przez Toma Hateleya, idealnie do piłki wyskoczył Jorge Felix i mocnym strzałem dał Piastowi wyrównanie. Po strzeleniu gola mistrzowie Polski zaczęli grać odważniej i stwarzali zagrożenie pod bramką Majeckiego. Do przerwy więcej goli jednak już nie padło.

W drugiej połowie Piast chciał szybko strzelić gola. W 52. minucie ataki gości przyniosły skutek. Gerard Badia znalazł się na skraju lewej strony pola karnego i nieatakowany przez rywali oddał potężne uderzenie na bramkę Majeckiego, który nie miał żadnych szans na skuteczną interwencję.

Od 60. minuty oglądaliśmy bardzo otwarty mecz. Zarówno gospodarze, jak i goście mogli strzelić gole. Najlepszą zmarnował Jorge Felix, którego strzał wylądował na poprzeczce. W bramce gości dobrze spisywał się Plach, broniąc uderzenia Antolicia i Vesovicia. Swoją szansę zmarnował również Wszołek w 84. minucie, którego strzał poleciał minimalnie obok słupka słowackiego bramkarza Piasta. Pomocnik Legii w końcówce został upomniany żółtą kartką i nie zagra w hitowym starciu z Lechem w najbliższą sobotę. Więcej goli już nie padło i mistrz Polski wywiózł niespodziewanie komplet punktów ze stadionu Legii. To było trzecie z rzędu zwycięstwo Piastunek nad zespołem ze stolicy.

Koniec znakomitej passy Legii na własnym obiekcie. Piast Gliwice wiceliderem

Piast po wygranej w Warszawie (pierwsza porażka warszawian na Łazienkowskiej od 28 września 2019 roku i meczu z Lechią Gdańsk 1:2) awansował na drugie miejsce w tabeli. Legia jest liderem z przewagą ośmiu punktów nad piłkarzami Waldemara Fornalika.

Pobierz aplikację Football LIVE na Androida

Aplikacja Football LIVEAplikacja Football LIVE Sport.pl

Więcej o: