Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Legia Warszawa ucieka rywalom w tabeli! Potężna przewaga przed decydującymi meczami!

Legia Warszawa pokonała 2:0 (0:0) Lechię Gdańsk w wyjazdowym meczu 25. kolejki Ekstraklasy. Pierwszego gola dla drużyny ze stolicy Polski strzelił Paweł Wszołek, a w doliczonym czasie gry wynik podwyższył Mateusz Cholewiak. Lider Ekstraklasy powiększył swoją przewagę nad Cracovią do dziewięciu punktów przed decydującymi ligowymi meczami.

Legia Warszawa pokonała Lechię Gdańsk 2:0 (0:0) w wyjazdowym meczu 25. kolejki Ekstraklasy. Pierwszą bramkę dla drużyny ze stolicy Polski strzelił Paweł Wszołek po asyście Luquinhasa, a trafienie podwyższające wynik spotkania zaliczył Mateusz Cholewiak, dobijając strzał Tomasa Pekharta. 

Zobacz wideo Co dalej z Wisłą Kraków? Skandale w Bundeslidze [SEKCJA PIŁKARSKA #37]. Zobacz wideo:

Legia dominowała i musiała w końcu strzelić

Warszawianie zaczęli spotkanie odważnie, grając wysokim pressingiem i tworząc sobie sytuacje pod polem karnym Lechii. Sztab lidera Ekstraklasy zadrżał w 26. minucie, gdy na murawę, zwijając się z bólu, padł Luquinhas. Brazylijczyk mógł jednak kontynuować grę, a pierwsze poważne zagrożenie bramki gdańszczan nadeszło w 44. minucie, gdy minimalnie niecelny strzał oddał Paweł Wszołek. Chwilę później w słupek uderzał jeszcze Jose Kante, ale do końca pierwszej połowy utrzymał się bezbramkowy remis. 

Po przerwie Legia tylko powiększała swoją przewagę i przy tak dużej dominacji  udało się udowodnić zawodnikom Aleksandara Vukovicica już w 57. minucie, gdy bramkę zdobył Wszołek, któremu asystował Luquinhas. Brazylijczyk popisał się idealnym podaniem do skrzydłowego Legii, który stanął oko w oko z Kuciakiem i pewnym strzałem pokonał bramkarza Lechii.

Dziewięć punktów przewagi warszawian, zwycięstwo Piasta

Jeszcze jedną sytuację w 65. minucie mieli goście, ale w dobrej sytuacji ponownie w słupek trafił Jose Kante. Do końca spotkania gospodarze próbowali odrobić starty i wyrównać, ale defensorzy Legii skutecznie powstrzymywali te ataki. Trafienie podwyższające wynik na 2:0 w ostatniej minucie doliczonego czasu spotkania zaliczył Mateusz Cholewiak, dobijając strzał Tomasa Pekharta. Chwilę później sędzia zakończył mecz.

Legia dzięki temu zwycięstwu ma już 9 punktów przewagi nad Cracovią, umacniając się na pozycji lidera Ekstraklasy z 51 punktami. Lechia zajmuje siódmą pozycję z dorobkiem 37 punktów. W innym środowy meczu 25. kolejki Piast Gliwice pokonał u siebie 1:0 Arkę Gdynia po golu w 27. minucie Piotr Parzyszka. W tabeli Piast jest szósty z 40 punktami, a Arka czternasta, mając 25 punktów. 

Więcej o:
Komentarze (40)
Legia Warszawa ucieka rywalom w tabeli! Potężna przewaga przed decydującymi meczami!
Zaloguj się
  • pan_mamon

    Oceniono 11 razy 7

    Lechia miała z 15 minut gry na końcu, reszta to murowanie bramki. Wygrał football.

    Lechia Legia
    3 19 strzały na bramkę
    0 6 strzały celne
    44 56 % posiadania
    0 2 poprzeczki / słupki

  • jajek01

    Oceniono 3 razy 1

    w tym sezonie (L) po prostu nie ma rywali...

  • jaha9

    Oceniono 3 razy 1

    Lechia ostoja prawicy!?

  • ossmolony

    Oceniono 6 razy 0

    Przecież tego żenującego poziomu w dziadostwie ligowej piłki nożnej nie da się oglądać. I nikt normalny nie ogląda pewnie z wyjątkiem masochistów i innej maści perwersyjnych zboków.

  • thedymero

    Oceniono 6 razy 0

    Lechia to straszne dziadostwo. Nie tak dawno, gdy grali z Lechem, to miał on 42 sytuacje bramkowe, Gdańszczanie tylko...9. Legia cofnęła się w rozwoju dzięki Mioduskiemu, aczkolwiek w tej lidze parodystów nikt nawet nie jest w stanie rzucić jej wyzwania w walce o tytuł i spokojnie przewodzi tabeli z 6 porażkami.

  • varranzcomodo242

    Oceniono 1 raz -1

    Gra Legii może napawać optymizmem (jej sympatyków oczywiście) ale 9 pkt na tym etapie to żadna przewaga. Jeszcze trzy kolejki temu nie było jej w ogóle. Trzeba też pamiętać, że w zeszłym sezonie było 7 pkt przeagi nad Piastem na 4 kolejki przed końcem, z czego 3 mecze Legia grała u siebie. Jak to się skończyło wszyscy pamiętamy. Teraz to Lech wydaje się głównym rywalem w walce o tytuł, dlatego mecz w Poznaniu będzie kluczowy. Jeśli Lech wygra to poczuje krew jak Piast rok temu.

  • dr_rybak

    Oceniono 1 raz -1

    Legia niech zostanie mistrzem !!! Przynajmniej jak wrócę z urlopu we wrześniu spokojnie będę oglądał mecze pucharowe LM czy LE, bo już tam polskich drużyn nie będzie...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX