Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Dominik Furman otrzymał konkretną ofertę! Może zmienić klub. Nie ma tematu Legii Warszawa

Wisła Płock złożyła Dominikowi Furmanowi ofertę nowego kontraktu. Reprezentant Polski ani jej nie przyjął, ani nie odrzucił. Możliwe, że wyjedzie do Turcji lub Rosji. - Cztery lata w Płocku to dużo - mówi menedżer piłkarza. Wisła chce zatrzymać Furmana, ale nie za 100 tysięcy złotych.

Przed Dominikiem Furmanem ważne pół roku. 27-letni pomocnik walczy nie tylko o powołanie do kadry Jerzego Brzęczka na Euro 2020, ale też o swoją klubową przyszłość. Na razie na stole ma ofertę Wisły Płock, ale ani jej nie przyjął, ani nie odrzucił. Czeka na to, co wydarzy się wiosną w ekstraklasie, ale przede wszystkim na decyzję selekcjonera reprezentacji Polski.

- Przedstawiliśmy Dominikowi konkretną ofertę, ale nie podjął jeszcze żadnej decyzji. Jeżeli poleci z reprezentacją Polski na Euro 2020, to jego sytuacja na rynku transferowym mocno się zmieni. Zimą nie dostaliśmy za niego żadnej oferty, nie podpisał też obowiązującego od lipca kontraktu z innym klubem, bo gdyby to zrobił, musiałby nas o tym poinformować - mówi Sport.pl Jacek Kruszewski, prezes Wisły Płock. - To prawda, Dominik nie podpisał jeszcze żadnego kontraktu, ale zainteresowanie jest duże - mówi tajemniczo Marcin Kubacki, menedżer reprezentanta Polski.

Nie ma tematu Legii Warszawa

Dominik Furman gra w Płocku od lipca 2016 roku, kiedy trafił do Wisły na wypożyczenie z Toulouse FC. Rok później Wisła Płock wykupiła go z francuskiego klubu. Teraz Furman może odejść za darmo i podpisać kontrakt z innym zespołem, bo jego obecna umowa wygasa 30 czerwca 2020 roku. Jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się, że piłkarz wróci do Legii Warszawa, ale teraz tematu nie ma. Dominik Furman i jego menedżer nie prowadzą żadnych rozmów z wicemistrzem Polski - dowiedział się Sport.pl.

- Nie sądzę, żeby Dominik trafił do innego polskiego klubu. Zresztą już kiedyś mówił, że w Polsce może grać w dwóch zespołach: w Wiśle Płock i Legii Warszawa. A z tego co wiem, Legia Warszawa nie jest zainteresowana sprowadzeniem Dominika Furmana. Myślę, że jeżeli Dominik zdecyduje się odejść z Płocka, to jeszcze raz będzie chciał sprawdzić się zagranicą - uważa Kruszewski.

Kluby z Turcji i Rosji monitorują sytuację

- Cztery lata w Wiśle Płock to dużo i zmiana otoczenia byłaby naturalna na tym etapie kariery Dominika. Dlatego nie wykluczamy wyjazdu i podpisania lukratywnego kontraktu z jednym z zagranicznych klubów, które cały czas monitorują sytuację - mówi Sport.pl Marcin Kubacki, menedżer Dominika Furmana.

Jak dowiedział się Sport.pl, możliwe kierunki to Turcja i Rosja. Kilka klubów z tych krajów obserwuje reprezentanta Polski, ale niewykluczone, że Dominik Furman zostanie w Wiśle Płock i podpisze nowy kontrakt. - Pewne warunki już ustaliliśmy. Nasza propozycja jest bardzo dobra, cenimy Dominika i jego umiejętności i chcemy, żeby został w Wiśle Płock. Ale decyzja należy do niego. My nie naciskamy i w pełni rozumiemy, że Dominik i jego menedżer chcą dobrze przeanalizować sytuację i podjąć jak najlepszą decyzję - wyjaśnia prezes Wisły Płock.

100 tysięcy złotych dla Furmana? "Plotki i domysły"

"Przegląd Sportowy" informował w październiku, że Wisła Płock jest gotowa płacić Furmanowi 100 tysięcy złotych miesięcznie. Z naszych informacji wynika, że oferta płockiego klubu jest atrakcyjna, ale nie aż tak. - 100 tysięcy? To plotki i domysły. Takiego kontraktu nigdy w Wiśle Płock nie było i w najbliższej przyszłości nie będzie. Zaproponowaliśmy Dominikowi bardzo dobre warunki, ale nie 100 tysięcy złotych miesięcznie - zapewnia Jacek Kruszewski.

Pobierz aplikację Football LIVE na Androida

Aplikacja Football LIVEAplikacja Football LIVE Sport.pl