Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Co za powrót Śląska Wrocław! Gol w doliczonym czasie gry, a przegrywał już 0:2

Śląsk Wrocław zremisował z Lechią Gdańsk 2:2 w 21. kolejce ekstraklasy. Punkt gospodarzom w doliczonym czasie gry uratował Michał Chrapek.

Mecz we Wrocławiu dużo lepiej zaczęli piłkarze Piotra Stokowca. Już w 6. minucie w pole karne Śląska Wrocław wpadł Conrado, który dośrodkował piłkę z prawej strony. Ta po drodze odbiła się od jednego z zawodników gospodarzy i spadła wprost na głowę Flavio Paixao, który strzałem z bliska dał prowadzenie Lechii.

Zobacz wideo

Wynik utrzymał się do przerwy, a tuż po niej Paixao po raz drugi zdobył bramkę przeciwko swojej byłej drużynie. Lewą stroną pobiegł Filip Mladenović, a portugalski napastnik ponownie, bez problemu pokonał Matusa Putnocky'ego. 

Chociaż Śląsk oddawał dużo więcej strzałów od rywali, to miał bardzo duże problemy z ich skutecznością. Ta nie zawiodła jednak Krzysztofa Mączyńskiego w 71. minucie. Kapitan gospodarzy wykorzystał wtedy rzut karny, który sędzia Tomasz Musiał podyktował za faul w polu karnym Tomasza Makowskiego.

Dramatyczny mecz we Wrocławiu

Kiedy wydawało się, że Lechia wywiezie z Wrocławia komplet punktów, Śląsk w ostatniej chwili doprowadził do wyrównania. Długą piłkę w pole karne dobrze zgrał Filip Raicević, a mocnym strzałem punkt gospodarzom uratował Michał Chrapek.

Po 21 kolejkach Śląsk zajmuje trzecie miejsce w tabeli z dorobkiem 35 punktów. Lechia jest szósta i traci do wrocławian cztery "oczka". W następnej kolejce Śląsk zagra na wyjeździe z Pogonią Szczecin (sobota, 17:30), a Lechia podejmie mistrza Polski - Piasta Gliwice (piątek 20:30).