Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Wiemy, gdzie na testy poleciał Radosław Majecki. Gra tam jeden Polak

AS Monaco to klub, do którego na testy medyczne poleciał Radosław Majecki z Legii Warszawa - informuje "Przegląd Sportowy".

Radosław Majecki podpisze kontrakt z nowym klubem. Młody bramkarz opuścił zgrupowanie Legii Warszawa w Turcji, by przejść testy medyczne i podpisać kontrakt z nowym zespołem, z którego zostanie od razu wypożyczony na pół roku do wicemistrzów Polski. Co do kwoty transferu - okolice rekordu Ekstraklasy - poinformował w niedzielę przed południem Piotr Koźmiński, dziennikarz "Super Expressu".

Rewelacyjny 18-latek zachwyca w Legii! "Pół Europy będzie się o niego zabijać"

"Nie jestem zaskoczony wyjazdem Majeckiego"

Początkowo nie było wiadomo, do jakiego klubu na testy poleciał Majecki. Łukasz Olkowicz z "Przeglądu Sportowego" poinformował, że chodzi o AS Monaco. Wiadomo, że klub z księstwa potrzebuje golkipera, ponieważ w przyszłym sezonie zapewne pożegna się bramkarzem numer dwa - Danijelem Subasiciem, a podstawowy golkiper Benjamin Lecomte puścił w tym sezonie już 36 goli. Piłkarzem Monaco od 2016 roku jest Kamil Glik.

- Nie jestem zaskoczony wyjazdem Majeckiego, sprawa toczy się od dłuższego czasu. W piątek będzie z nami w Warszawie na treningu. Więcej nie mogę powiedzieć - powiedział Aleksandar Vuković, którego cytuje serwis legioniści.com.

Majecki w tym sezonie rozegrał 28 spotkań we wszystkich rozgrywkach, 14 razy zachował czyste konto. Rekord transferowy w ekstraklasie należy w tej chwili do Jana Bednarka, który w 2017 roku z Lecha Poznań trafił do Southampton za około 6 mln euro.

Więcej o:
Komentarze (6)
Wiemy, gdzie na testy poleciał Radosław Majecki. Gra tam jeden Polak
Zaloguj się
  • 0zatkaokakao0

    Oceniono 3 razy 3

    I właśnie posrała się duża część tych co dziś pisali - Rosja, Turcja...

    Dobrze, ze dziś niedziela handlowa - szybko do sklepu po chusteczki dla bobasów i doopy wycierać!!!

  • kwantax

    0

    Poleciał do Francji. A tam jest już chińczyk w koronie.

    I wraca...

  • imprest

    Oceniono 5 razy -5

    Do pięt nie dorasta Stipicy czy Plachowi, ale jest jeszcze młody i ma kilka występów w ekstraklasie. No i ma agenta, który ma "umiejętności".
    Niestety to nie jest przyszłość polskiego "bramkarstwa".

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX