Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Plaga ustawionych meczów piłkarskich. PZPN apeluje do polskich klubów

- To jest niestety groźny proceder, z którym cały czas się stykamy - mówi rzecznik dyscyplinarny PZPN Adam Gilarski o ustawianiu meczów sparingowych, do czego dochodzi w Turcji oraz na Cyprze. Czyli tam, gdzie polskie kluby przebywają obecnie na zgrupowaniach.

PZPN kilka dni temu wydał komunikat, w którym apeluje do polskich klubów, by zwracały uwagę na przebieg zimowych sparingów. Są one często obiektem zainteresowania grup przestępczych - w szczególności z Azji Południowo-Wschodniej - które wykorzystują wyniki oraz przebieg tych spotkań w zakładach bukmacherskich. - Ten problem dotyczy nie tylko oficjalnych meczów piłkarskich, ale także meczów kobiet, juniorów czy właśnie zimowych sparingów, które rozgrywają teraz wszystkie drużyny z ekstraklasy. W większości przebywają one w Turcji, czyli właśnie tam, gdzie najbardziej kwitnie ten groźny proceder - mówi Adam Gilarski, rzecznik dyscyplinarny PZPN, ale także integrity officer z ramienia UEFA, do którego obowiązków należy m.in. obserwacja zimowych sparingów polskich drużyn.

Gilarski wrócił właśnie z Turcji. To właśnie ona od kilku lat jest przez polskie kluby najchętniej wybieranym kierunkiem na zimowe przygotowania. Po pierwsze jest tańsza niż np. Hiszpania, gdzie do niedawna chętnie latała m.in. Legia Warszawa. Teraz zespół wicemistrza Polski także przeniósł się do Turcji. Podobnie jak 12 innych drużyny z ekstraklasy. Jedynie Górnik Zabrze, Raków Częstochowa i Śląsk Wrocław na styczniowe zgrupowania wybrały Cypr.

Proceder, który bardzo trudno wychwycić

Ale Cypr to także jest wyspa, przed którą PZPN przestrzega polskie kluby. Tam też kwitnie proceder korupcyjny. A konkretnie match-fixing, który jest znacznie trudniejszy do wykrycia niż tradycyjna korupcja polegająca np. na wręczaniu łapówek. - Stary model korupcji najczęściej związany był z chęcią zarobienia pieniędzy, ale również z wpłynięciem na wynik sportowy. Match-fixing z wynikiem sportowym nie zbyt ma wiele wspólnego. Dla osób, które próbują zarobić w ten sposób, dalsze losy drużyn są zupełnie obojętne - przyznaje Gilarski.

I dalej tłumaczy: - Obecnie są różne możliwości postawienia pieniędzy: na określony wynik, jego zmianę, ale też na takie elementy gry, jak np. liczba rzutów karnych. Przy ich dużej liczbie stawki mogą sięgać nawet trzydziestokrotności obstawianej kwoty. Tego typu zakładów jest wiele i bardzo trudno je wszystko wychwycić. Dlatego tak istotnym dowodem są raporty, które UEFA dostaje od firm wyspecjalizowanych w śledzeniu tego typu nieprawidłowości na rynku bukmacherskim.

Dotyczy także polskich klubów

Chyba najbardziej znaną w Polsce sprawą związaną z match-fixingiem było spotkanie Pogoni Szczecin z Astrą Giurgiu (3:1), które odbyło się trzy lata temu na Cyprze. Podczas sparingu piłkarze obu drużyn trzykrotnie specjalnie mylili się z rzutów karnych. Nikt nie rozumiał, dlaczego sędzia dyktował jedenastki. W tym przypadku piłkarze obu zespołów zachowali się fair play - podawali piłkę bramkarzowi albo celowo kopali obok bramki. Ale to niejedyny polski przykład, bo w ciągu ostatnich lat Ruch Chorzów, Śląsk Wrocław czy Wisła Płock też spotykały się z sytuacjami, że na ich mecze stawiano bardzo duże i nietypowe zakłady.

 

- Na Cyprze ten proceder wygląda tak, że ustawiacze meczów przede wszystkim próbują dotrzeć do sędziów. A w zasadzie: „sędziów”, bo zdarzają się tam sytuacje, że osoby prowadzące mecze z sędziowaniem w ogóle nie mają zbyt wiele wspólnego. W Turcji z kolei to wygląda trochę inaczej, bo sparingi prowadzone są przez arbitrów zarejestrowanych w tamtejszym związku piłki nożnej. Ale zachodzi za to obawa, że może dochodzić do prób dojścia do zawodników czy członków sztabu szkoleniowego drużyn, które akurat przebywają tam na zgrupowaniach - tłumaczy Gilarski.

A takich drużyn akurat zimą przebywa tam sporo. Te z Polski też chętnie wybierają Turcję, bo gwarantuje ona dostęp do wielu sparingpartnerów. Na zgrupowania latają tam topowe zespoły z Austrii, Szwajcarii, Słowenii, Bułgarii, Rumunii, Ukrainy, Rosji i całego wschodu Europy, gdzie przerwa zimowa jest równie długa, jak ta w ekstraklasie. - W Polsce na szczęście nie odnotowujemy tego typu skandali jak np. w zeszłym roku na Słowacji, w Belgii czy na Ukrainie. Nie ma zbyt wielu podejrzanych sytuacji, choć oczywiście takie się zdarzają. W ciągu roku analizuję nawet do kilkunastu spotkań naszych drużyn, w których zachodzi podejrzenie, że mogły zostać zmanipulowane - mówi Gilarski.

Podejrzane promocje

W Polsce o problemie ustawiania meczów towarzyskich po raz pierwszy głośno zrobiło się pięć lat temu, kiedy na jaw wyszła historia Floty Świnoujście i jej dziwnych sparingów w Niemczech i Hiszpanii. Za proceder na boisku mieli być odpowiedzialni podstawieni sędziowie, którzy pilnowali grubych zakładów zawartych gdzieś na rynku azjatyckim. - Czasami są firmy i osoby, które organizują obozy przygotowawcze, oferują pomoc klubom i proponują jakieś nierynkowe ceny lub zniżki. Na to również uczulam polskie kluby, by kontaktując się z takimi pośrednikami, dokładnie sprawdzały, co kryje się za tymi promocjami. Bo niestety często nie kryje się nic innego jak ustawione sparingi, które prowadzone są w nieczysty sposób przez podstawione osoby - mówi Gilarski.

W styczniu kluby z ekstraklasy rozegrają w Turcji oraz na Cyprze około 60 sparingów. - Na razie nie mam żadnych sygnałów, by polskie drużyny przebywające tam na zgrupowaniach, brały udział w podejrzanych spotkaniach, które próbują ustawić grupy oszustów. Ale to niestety cały czas jest groźny proceder, z którym się stykamy. Dlatego trzeba być czujnym, ostrożnym, przezornym. I stąd właśnie ten prewencyjny komunikat wydany przez PZPN - kończy Gilarski.

Więcej o:
Komentarze (19)
Plaga ustawionych meczów piłkarskich. PZPN apeluje do polskich klubów
Zaloguj się
  • silvermane

    Oceniono 6 razy 6

    A wystarczyłaby decyzja bukmacherów - nie oferujemy zakładów na mecze towarzyskie, bo najłatwiej je ustawić. Ale oczywiście liczy się kasa, więc nic dziwnego że inni też chcą się na tym dorobić.

  • talavera

    Oceniono 5 razy 5

    Zlikwidować bookmacherkę.

  • qudaq

    Oceniono 4 razy 4

    Od dawna sport to tylko reżyserowane widowisko, z ulubionymi aktorami. O co zatem chodzi? Chcę to oglądam, a jak nie chcę to przymusu nie ma. To po prostu zabawa za grube pieniądze.

  • 4bursztyn

    Oceniono 2 razy 2

    SpaRRing!!!

  • 1group

    Oceniono 2 razy 2

    Przecież to nie są oficjalne mecze tylko sparingi.

  • pardonsik

    Oceniono 6 razy 2

    Boniek coś pierdnie na tweeterze i będzie ok... czyli jak zawsze do tej pory

  • jezierskiadam

    Oceniono 1 raz 1

    Ustawiane są mecze w Ligach Europejskich, w Lidze Mistrzów, podczas Mistrzostw Świata i Mistrzostw Europy.
    FIFA i UEFA kierujące tym skorumpowanym systemem, mają tyle pieniędzy, że zapewniają swoim ludziom bezkarność.
    Ideał sięga dna.
    „Wielki” sport stał się przegniłym dołem kloacznym. Nawozem, w którym tuczy się różne robactwo.
    To robactwo ma wpływ na degenerację innych dziedzin życia.

    Przeczytaj: >>> Turnieje piłkarskie i rozgrywki ligowe w świetle teorii gier

    Adam Jezierski

  • dynia71

    Oceniono 1 raz 1

    W Azji obstawiają sparing floty Świnoujście ? Widać na świecie jest za dużo pieniędzy, że grube zakłady na taki sparing ktoś przyjmuje.

  • homo-homini-lupus

    Oceniono 1 raz 1

    PZPN wydał komunikat.
    To załatwia sprawę.
    Jak z dopingiem w Rosji :-))

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX