Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Piotr Stokowiec skomentował wygrany mecz z Legią Warszawa i wskazał cel na ten sezon

W meczu 10. kolejki ekstraklasy Lechia Gdańsk wygrała na wyjeździe z Legią Warszawa (2:1), dzięki czemu awansowała na pozycję lidera ligi. Gdańszczanie przegrywali co prawda 0:1, ale odrobili straty i zdobyli trzy punkty. - Cieszę się, że pokazaliśmy charakter. Mimo, że ten mecz rzucał nam kłody pod nogi, jak stracona bramka ze stałego fragmentu gry, co nam się nie zdarzało, potrafiliśmy odpowiedzieć. W sporcie bardzo ważna jest odpowiedź - powiedział po zakończeniu spotkania Piotr Stokowiec.
Zobacz wideo

- Zagraliśmy bardzo dobry mecz. Chcieliśmy podejść bardzo dobrze zorganizowani, chcieliśmy wypełniać założenia taktyczne, które przygotowaliśmy na Legię. Plan był realizowany bardzo dobrze, nawet w pierwszej połowie. Do tego dołożyliśmy agresję i dobre zaangażowanie. Zapracowaliśmy bardzo mocno na to zwycięstwo - rozpoczął Stokowiec pomeczowe spotkanie z dziennikarzami.

I dodał: Cieszę się, że pokazaliśmy charakter. Mimo, że ten mecz rzucał nam kłody pod nogi, jak stracona bramka ze stałego fragmentu gry, co nam się nie zdarzało, potrafiliśmy odpowiedzieć. W sporcie bardzo ważna jest odpowiedź. Mogę na chwilę wrócić do meczu Pucharu Polski, gdzie też potrafiliśmy odpowiedzieć. Uporaliśmy się z przeciwnościami losu. Na tyle znam drużynę, że potrafię zareagować. Cieszę się, że zawodnicy emanowali spokojem i realizowali plan.

Zwycięstwo Lechii dały bramki Michała Nalepy i Błażeja Augustyna. Gola dla Legii też zdobył środkowy obrońca, Mateusz Wieteska. Pierwszy ze strzelców gości meczu jednak nie dokończył, bo po starciu z Jose Kante trafił do szpitala ze złamanym nosem. - Złamanie złamaniu nie jest równe. Jestem spokojny o charakter Michała, bo gdyby nie krwotok, to pewnie grałby dalej. Na razie nie chcę bawić się w lekarza i przewidywać, jak długo potrwa jego przerwa.

Piotr Stokowiec wskazał cele na obecny sezon

Po zwycięstwie z Legią, Lechia awansowała na pierwsze miejsce w tabeli. Mimo prowadzenia w lidze Stokowiec niechętnie rozmawia na temat konkretnych celów swojego zespołu na ten sezon. Te ogólne jednak zdradził. - Chcemy ugruntować naszą pozycję na krajowym rynku i budować markę klubu, ale nie silimy się na wskazywanie konkretnych wynikowych celów. Chcemy powtórzyć osiągnięcia z zeszłego sezonu, ale już teraz widać, że będzie trudniej.

Na koniec 47-latek zdradził, że Paweł Wszołek, który niedawno podpisał kontrakt z Legią, był bliski wzmocnienia jego zespołu. - Byłem przekonany, że będzie naszym piłkarzem - przyznał.

Więcej o: