Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

430 milionów różnicy między Ekstraklasą i 1. ligą. Wpływy 18 klubów jak przychody Legii

Ekstraklasę i 1. Ligę dzieli 430 milionów złotych, a wszystkie przychody klubów zaplecza Ekstraklasy są mniejsze od wpływów Legii. Deloitte opublikował raport "1 Liga finansowa 2018", w którym lideruje Raków Częstochowa. Podium tego zestawienia nie zawsze przekłada się na dobre wyniki sportowe, a jego liderów można szukać obecnie już w 2. Lidze.
Zobacz wideo

W ubiegłym roku wygrali 1. Ligę i awansowali do Ekstraklasy. Znaleźli się też na szczycie zestawienia przychodów raportu Deloitte'a. Jeśli zeszłoroczne osiągnięcia Rakowa Częstochowa ucieszyły kibiców ze względów sportowych, to klubowych działaczy powinny cieszyć też z powodów finansowych. Klub dowodzony obecnie przed Wojciecha Cygana uzyskał w 2018 roku niemal 11 mln złotych przychodów, głównie dzięki wzrostowi o ponad 70 proc. przychodów komercyjnych. Te stanowiły lwią część jego wpływów (9,4 mln).

Na drugim miejscu zestawienia jest GKS Katowice. Klub, który rok do roku zanotował dwumilionowy spadek przychodów ostatni sezon zakończył fatalnie. Spadł do II ligi. To była drużyna, która jednocześnie dostawała najwięcej pieniędzy od miasta (7 mln złotych). Dla porównania wszystkie inne kluby 1. ligi otrzymały od samorządów 15 mln złotych. Katowice to dobry, ale nie jedyny przykład, że pieniądze w 1. Lidze nie determinują wyników sportowych.

-Trudno jest przełożyć wynik finansowy na sportowy – przyznaje Sport.pl Przemysław Zawadzki, jeden z twórców raportu Deloitte.

-Losy pierwszej trójki zestawienia z 2017 roku były odmienne. Finansowo wygrał GKS Katowice, druga była Miedź Legnica, trzecia Łęczna. Pierwszy klub miejsce w lidze wtedy zachował, drugi awansował do Ekstraklasy, Górnik spadł natomiast do 2. Ligi. W tym roku losy drużyn z podium raportu były takie same. Raków awansował do Ekstraklasy. GKS Katowice spadł do 2. ligi, u Odry Opole nic się nie zmieniło – zauważa Zawadzki.

Odra w finansowym zestawieniu za 2018 rok z niecałymi 7 milionami złotych zajęła 3. miejsce. Niewiele jej to dało. W lidze była dwunasta. Dla odmiany ŁKS, który do ekstraklasy awansował, w zestawieniu przychodów za zeszły rok był w połowie stawki.

Ranking przychodów 2018Ranking przychodów 2018 Deloitte

Z czego żyją pierwszoligowcy? Mają 700 sponsorów!

Poziom 90 mln przychodów za rok 2018 rok (a 100 mln licząc z Termaliką, która oficjalnych danych nie udostępniła) był podobny jak w ostatnio. Nieznacznie zmieniły się jednak źródła przychodów klubów. Spadły wpływy komercyjne (o 20 proc.) i z dnia meczowego (o 13 proc.) wzrosły z praw do transmisji (o 20 proc.). Struktura wpływów w 1. lidze jest zupełnie inna niż w Ekstraklasie. W 1. lidze najważniejsze są właśnie wpływy od sponsorów. Stanowią ponad 70 mln złotych, czyli 77 proc. przychodów. Transmisje telewizyjne to 14 mln, a dzień meczu przynosi wpływy 6,4 mln. Dla porównania w Ekstraklasie od telewizji i z dnia meczowego kluby procentowo uzyskują dwa razy więcej.

Struktura przychodówStruktura przychodów Deloitte

-Kluby 1. ligi biznesem stoją. Niemal 80 procent wpływów od sponsorów to bardzo dużo – komentuje Marcin Janicki, prezes Pierwszej Ligi Piłkarskiej. Niedawno zapytaliśmy prezesów ile mają mniejszych i większych sponsorów. Wyszło, że w całej lidze jest ich 700. Niemal w każdym klubie 1. ligi działa klub biznesu, który zrzesza lokalne podmioty – opisuje prezes. Dla przykładu sam Raków posiadał w tamtym sezonie około 120 biznesowych partnerów.

1. Liga vs. ekstraklasa czyli 430 milionów różnicy

Przychody wszystkich klubów Ekstraklasy za 2018 rok są ponad pięciokrotnie wyższe niż klubów 1 Ligi (licząc z Termaliką). 100 milionów trzeba zestawić tu z niemal 530 milionami. Zauważmy, że ponad 100 milionów wpływów zanotowała w Ekstraklasie sama Legia. Większa popularność Ekstraklasy, nowoczesne i większe stadiony, więcej pieniędzy z telewizji – przyczyn szukania 430 milionów różnicy można podawać wiele. Średni przychód klubu 1. Ligi w 2018 roku wyniósł 5,3 mln złotych. Dla drużyny z Ekstraklasy było to średnio 33 mln złotych, czyli 6 razy więcej. Autorzy raportu pokusili się jednak o dodatkową analizę. Na chwilę wyłączyli z ekstraklasowej grupy Legię, Lecha i Lechię. W tej sytuacji średni przychód klubu ekstraklasy wyniósł już niecałe 25 mln złotych.

- Różnica dalej jest i zawsze będzie, ale nie jest to przepaść – komentował eksperyment Zawadzki.

Struktura porównanieStruktura porównanie Deloitte



Dla porównania. Średni przychód klubu ze słowackiej ekstraklasy to nieco ponad 15 mln złotych! Tylko trzy razy więcej od przeciętnego 1. ligowca w Polsce. U naszych południowych sąsiadów wpływy we wszystkich klubach tamtejszej najwyższej klasy rozgrywkowej można bowiem oszacować na 180 mln złotych (dane za Deloitte)

Królowie transferów ze Śląska i kasa za Recę

Kluby 1. ligi w 2018 roku uzyskały łącznie 3,2 mln złotych z transferów. Nie jest to dużo. W ekstraklasie takie kwoty często daje sprzedaż jednego lub dwóch piłkarzy (np. Wisła Kraków dostała za Martina Kostala i Jesusa Imaza ok. 3 mln złotych od Jagielloni)

Najwięcej, bo ponad 817 tys. złotych zgarnęło Podbeskidzie Bielsko Biała. Drugi GKS Tychy uzyskał ze sprzedaży piłkarzy ok. 700 tys. złotych, a trzeci Raków 600 tys. Były to tylko i wyłącznie transfery krajowe. Pieniądze z zagranicy otrzymała za to Chojniczanka Chojnice. Z tytułu solidarity payment za przenosiny do Włoch Arkadiusza Recy do jej kasy powędrowało 212 tys. złotych.

Transfery 1. ligaTransfery 1. liga Deloitte



Z ciekawych klubowych wpływów warto odnotować też te z Pro Junior System – programu promującego grę młodych piłkarzy. W 2018 roku stanowił on ponad 5% klubowych wpływów, ale były przypadki, w których robił klubom olbrzymią różnicę. W sezonie 2017/18 wygrał go Stomil Olsztyn. 1,6 mln złotych jakie pozyskał stanowiło aż 41% klubowego budżetu! W sezonie 2018/19 po najwyższą pulę sięgnęły Wigry Suwałki.

Jeśli chodzi o frekwencje na trybunach, najwięcej widzów oglądało mecze ŁKS-u (średnio ponad 4,5 tys.). Ponad 4 tys. Fanów na trybunach zanotował też GKS Tychy, do którego należy rekord 2018 roku. Mecz z Katowicami obejrzało na żywo 6099 widzów. Kolejna w zestawieniu jest Stal Mielec.

Frekwencja w 1. lidzeFrekwencja w 1. lidze Deloitte

Dzięki współpracy z Pentagon Research w raporcie pojawił się też ranking wartości mediowej wygenerowanej dla miast gospodarzy klubów. Wygrał w nim zdegradowany do II ligi GKS Katowice (5,6 mln wartości ekspozycji), ze sporą przewagą nad Tychami (3,8 mln) i Mielcem (3,7mln).