Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Porażka Lecha w hicie ekstraklasy. Kończyli mecz w dziesiątkę

Lechia Gdańsk pokonała Lecha Poznań 2:1 w meczu 8. kolejki ekstraklasy.
Zobacz wideo

W pierwszych kolejkach ekstraklasy Lechia i Lech rozczarowywały swoich kibiców. Zespół Piotra Stokowca zajmował 10. miejsce w tabeli z dorobkiem 10 punktów, zaś drużyna Dariusza Żurawia była 6. z 11 "oczkami" na koncie. Była, bo po meczu w Gdańsku to gospodarze znajdują się już wyżej w tabeli.

W 23. minucie ładnym dośrodkowaniem z lewej strony popisał się Filip Mladenović, z prawej strony głową piłkę zgrał Artur Sobiech, a z bliska głową bramkę na 1:0 dla Lechii zdobył Sławomir Peszko. Dla skrzydłowego to trzeci z rzędu mecz ze strzelonym golem.

11 minut później Lechia prowadziła już 2:0. Z lewej strony ponownie dośrodkował Mladenović, piłki głową nie sięgnął Rogne, a z prawej strony wyskoczył Michał Nalepa, który precyzyjnym strzałem pokonał Mickey'a van der Harta.

Kiedy wydawało się, że gospodarze na przerwę będą schodzić z dwubramkowym prowadzeniem, bramkę dla gości zdobył Christian Gytkjaer. Duńczyk w bardzo dobrym stylu wykończył podanie Joao Amarala. Mimo, że Lech w drugiej połowie naciskał na rywali, to punktu z Gdańska nie wywiózł. Duża w tym zasługa Duszana Kuciaka, który kilka razy doskonale powstrzymał uderzających przeciwników.

Druga z rzędu porażka Lecha

Goście kończyli mecz w dziesiątkę po tym, jak Djordje Crnomarković otrzymał czerwoną kartkę w konsekwencji dwóch żółtych. Dla Lecha do druga z rzędu porażka po tym, jak przed przerwą na mecze reprezentacji, poznaniacy przegrali u siebie z Cracovią 1:2.

Po ośmiu kolejkach Lech zajmuje już 8. miejsce z 11 punktami, Lechia jest 6. z 13 "oczkami". W następnej kolejce poznaniacy podejmą Jagiellonię (piątek, 20:30), a gdańszczanie zagra u siebie z Koroną Kielce (sobota, 17:30).