Sensacyjna porażka Pogoni Szczecin. Mogła zostać liderem ekstraklasy

Pogoń Szczecin mogła zostać liderem PKO Ekstraklasy, ale nieoczekiwanie przegrała z Wisłą Płock 1:2. Dla Wisły była to pierwsza wygrana w sezonie.
Zobacz wideo

Pogoń Szczecin atakowała od pierwszego gwizdka i praktycznie nie schodziła z połowy Wisły. Dużo błędów w defensywie popełniał Jakub Rzeźniczak. Jednak już w 11. minucie zdążył się zrehabilitować za nerwowy początek. Dominik Furman zagrał mu świetną piłkę, a były piłkarz Legii dośrodkował w pole karne, gdzie stał niepilnowany Ricardinho. Brazylijczyk popisał się mocnym strzałem i pokonał bramkarza. Radość gospodarzy trwała krótko, bo już trzy minuty później było 1:1. Bramkę dla gości zdobył Spiridonović, który strzałem na dalszy słupek pokonał Dahne. Więcej goli w pierwszej połowie nie padło.

Na początku drugiej połowy Furman wykorzystał fatalny błąd stoperów. Piłkarz Wisły zabrał im piłkę sprzed nosa, wyprzedził Igora Łasickiego i pewnym strzałem pokonał bramkarza. Pod koniec spotkania w krótkim odstępie czasowym dwie żółte kartki zobaczył Nunes, więc Pogoń kończyła mecz w dziesiątkę. Ale choć grała w osłabieniu, to ciągle atakowała. Tyle tylko, że świetnie spisywał się Dahne. Guarrotxena, który pojawił się na murawie w drugiej połowie, przegrał pojedynek z bramkarzem Wisły. Nie pokonał go też strzał Kowalczyka z drugiej minuty doliczonego czasu gry. Goście ostatecznie wygrali 2:1.

Niespodzianka. Pogoń Szczecin straciła szanse na pozycję lidera

Pogoń Szczecin mogła zostać liderem i wyprzedzić Śląsk Wrocław, ale wciąż jest na drugim miejscu i traci punkt. Wisła Płock awansowała z 16. na 13. lokatę. To była pierwsza wygrana Wisły w tym sezonie!

Więcej o: