Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Jedno z największych zaskoczeń ekstraklasy. Majdan: Z takim bramkarzem można walczyć o mistrzostwo

Forma Dantego Stipicy to jedno z największych zaskoczeń nowego sezonu ekstraklasy. Bramkarz, który do tej pory najczęściej był rezerwowym, z miejsca stał się jednym z najlepszych fachowców w polskiej lidze. - Jeżeli będzie dalej bronił na takim poziomie, to Pogoń Szczecin może powalczyć o mistrzostwo - mówi Sport.pl Radosław Majdan, wychowanek szczecińskiego klubu.

Kosta Runjaić, trener Pogoni Szczecin w programie Pawła Wilkowicza:

Zobacz wideo

Kandydatów na nowego bramkarza Pogoni Szczecin było dziesięciu. Pion sportowy analizował, obserwował, myślał i w końcu zdecydował się na Dantego Stipicę. 28-letniego Chorwata, wychowanka Hajduka Split, który w poprzednich klubach najczęściej był rezerwowym. Swoją przygodę z ekstraklasą zaczął jednak tak dobrze, że już po trzech meczach można powiedzieć, że jest jednym z najlepszych bramkarzy w polskiej lidze.

Swoją klasę Stipica pokazał już w pierwszym meczu. Pogoń przyjechała na Łazienkowską, ograła Legię 2:1, a Chorwat był jednym z najlepszych zawodników na boisku. Imponował spokojem na przedpolu i świetnym refleksem na linii. - Do jego gry nie można mieć absolutnie żadnych zastrzeżeń. Ma fenomenalny refleks, a do tego bardzo dobrze gra na przedpolu. Jest bezbłędny, a najważniejsze, że nie prezentuje swoich umiejętności tylko przy kilkubramkowym prowadzeniu swojego zespołu, a wtedy, kiedy ważą się losy meczów. Po tym poznaje się wielkich bramkarzy - mówi Sport.pl Radosław Majdan.

Fajerwerki w meczu z Arką i Piastem

Po wygranej z wicemistrzem Polski Pogoń grała na własnym stadionie z Arką. Miało być lekko, łatwo i przyjemnie, ale zespół Jacka Zielińskiego zagrał w Szczecinie całkiem dobre spotkanie. I choć przegrał 0:2, to kilka razy solidnie zagroził bramce Dantego Stipicy. Najbliżej gola dla Arki był Kamil Antonik, ale chorwacki bramkarz w fenomenalny sposób obronił jego strzał. - Genialna interwencja - zachwyca się Majdan, ale od razu dodaje, że jeszcze bardziej podobała mu się ta z meczu z Piastem Gliwice. - Takie interwencje opierają się na instynkcie i refleksie. Ważna jest też inteligencja i umiejętność czytania gry przez bramkarza. W tej akcji obrońca Pogoni zrobił wślizg i zasłonił prawą stronę bramki. Stipica to dostrzegł i dlatego wiedział, że Jorge Felix może strzelić tylko w jego lewą stronę. Rzucił się właśnie w tę stronę, a to, że wybił piłkę, to już efekt jego niesamowitego refleksu - analizuje wychowanek szczecińskiego klubu.

Majdan: Dante Stipica ma jedną ważną cechę

Majdan zauważa też jedną i niezwykle ważną cechę u chorwackiego bramkarza. - Lubię bramkarzy, którzy na linii zachowują się tak jak Stipica. Dynamicznych, odważnych i spektakularnych. A Chorwat ma jeszcze jedną ważną cechę - potrafi żywiołowo reagować na to, co dzieje się na boisku i ma świetny kontakt z kolegami z zespołu. To widać po skutecznych interwencjach, kiedy inni zawodnicy podbiegają do niego i klepią go po plecach. To jest energia wymienna, bo pozostali gracze czują się zdecydowanie lepiej, kiedy mają za plecami bramkarza, który potrafi naprawić ich błędy. To buduje atmosferę i motywuje do jeszcze lepszej gry - zaznacza siedmiokrotny reprezentant Polski.

Mechanizm zmiennika

Cierpliwość to zdecydowanie najlepsze słowo opisujące dotychczasową karierę Dantego Stipicy. Przez dziewięć lat gry w Hajduku Split zagrał w 71 meczach. Później jego liczby też nie wyglądają imponująco. W drużynie GOSK Kastel Gomilica rozegrał 14 meczów, w NK Solin trzy, w Zmaj Makarska 14, w NK Primorac Stobrec 27, a w CSKA Sofia cztery. Właściwie prawdziwą szansę dostał dopiero w Pogoni. - Być może w jego przypadku zadziałał mechanizm, który jest często spotykany u bramkarzy, którzy długo byli zmiennikami. Oni na treningach nie czują się gorsi od swoich konkurentów, a później wszystkie mecze oglądają z ławki rezerwowych. Emocje w nich buzują. A jak dostaną w końcu szansę, to są w stanie dokonywać w bramce cudów - mówi Majdan.

I Stipica na razie takich cudów dokonuje. W przypadku 28-letniego Chorwata nie można mówić tylko o solidności o daje swojej drużynie coś ekstra. - Gdybym już dziś miał ocenić letnie transfery Pogoni Szczecin to powiedziałbym, że Stipica jest numerem jeden - ocenia był reprezentant Polski. Zapytany o to, czy z takim bramkarzem Pogoń może walczyć o czołowe miejsca w ekstraklasie, odpowiada bez wahania. - Pogoń może namieszać. Bez dwóch zdań. Kosta Runjaić zbudował w Szczecinie mocny zespół z dobrymi piłkarzami i będzie w stanie z nimi walczyć o europejskie puchary. A jeżeli Stipica będzie dalej bronił na takim poziomie, to Pogoń może powalczyć o mistrzostwo Polski - kończy Radosław Majdan.