Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Angielski klub chce pobić transferowy rekord dla napastnika Legii Warszawa

Sandro Kulenović niebawem prawdopodobnie odejdzie z Legii Warszawa. Napastnikiem wicemistrzów Polski interesuje się kilka angielskich klubów, a jeden z nich jest gotowy pobić dla niego transferowy rekord.
Zobacz wideo

Sandro Kulenović może odejść z Legii Warszawa. O piłkarza zabiega m.in. Barnsley, beniaminek angielskiej Championship, o czym poinformował Mateusz Rokuszewski z weszło.com. Z naszych informacji wynika, że 19-letnim napastnikiem interesuje się także Hoffenheim, które występuje w Bundeslidze. - W tej chwili oba kierunku są prawdopodobne, ale rozmowy się toczą. Temat jest poważny - usłyszeliśmy w sobotę wieczorem na Łazienkowskiej.

Angielski klub chce pobić transferowy rekord

Zawodnika obserwują także Nottingham i Aston Villa, ale to Barnsley jest najbardziej zdeterminowane do tego, by go pozyskać. Dziennikarz Sky Sports News, Tim Thornton poinformował na Twitterze, że wspomniany klub jest gotowy pobić swój rekord transferowy dla Chorwata. Obecnie wynosi on 2,25 mln euro, zapłacone przeszło 20 lat temu za Gjorgija Hristova. Z naszych informacji wynika, że Kulenović byłby droższy o około 0,5 mln.

Kulenović jest zawodnikiem Legii od 2016 roku. Na Łazienkowską trafił z Dinama Zagrzeb. Sezon 2017/2018 spędził na wypożyczeniu w zespole Primavery Juventusu. Włoski klub miał możliwość wykupu piłkarza, ale tego nie zrobił. - W tym całym wypożyczeniu najbardziej żałuję, że miałem kontuzję, przez którą pauzowałem trzy miesiące. Ale ten rok i tak dał mi dużo. Dojrzałem. Jestem mądrzejszy o wiele doświadczeń - mówił Chorwat latem zeszłego roku.

Po powrocie z wypożyczenia zaczął więcej grać w Legii, ale wchodził na boisko głównie jako rezerwowy. W tym sezonie Aleksandar Vuković widział w nim podstawowego napastnika, ale zawodnik nie odpłacił się za zaufanie trenera - grał bardzo słabo, często był krytykowany, a w rewanżowym meczu II rundy kwalifikacji Ligi Europy z Kuopionem Palloseurą (0:0) zmarnował rzut karny. Po jego ewentualnym odejściu Legia zostanie z trzema napastnikami: Carlitosem (w ostatnich meczach grającym w roli ofensywnego pomocnika), Jarosławem Niezgodą i Jose Kante.