Jakub Błaszczykowski w spotkaniu 30. kolejki poprzedniego sezonu Ekstraklasy zagrał z odniesioną wcześniej kontuzją - złamaniem kości śródstopia. Mimo urazu pomocnik Wisły strzelił nawet jednego gola. Nic to jednak nie dało, bo Zagłębie wygrało 3:1 i awansowało kosztem "Białej Gwiazdy" do grupy mistrzowskiej. Okazało się, że kontuzja zawodnika była dużo poważniejsza niż można było przypuszczać i bardzo źle się goiła. Piłkarz musiał także przejść operację i mówiło się, że będzie pauzować do czerwcowego zgrupowania kadry. Przerwa się jednak przedłużyła aż o... dwa miesiące.
Jakub Błaszczykowski na początku sierpnia wrócił do treningów i brał udział w zajęciach drużyny Stolarczyka w Myślenicach. Przerwa wynosiła jednak aż cztery miesiące, dlatego Maciej Stolarczyk będzie powoli wprowadzał skrzydłowego do składu. Wiele wskazuje na to, że Błaszczykowski będzie w meczowej dwudziestce w czwartej kolejce Ekstraklasy (Wisła zagra z Pogonią Szczecin). Według naszych informacji w pełni zdrowia Błaszczykowski będzie dopiero w czasie piątej kolejki Ekstraklasy, w której Wisła zagra z ŁKS-em Łódź.
- Bardzo liczymy na powrót kontuzjowanych, w tym Jakuba Błaszczykowskiego. W poprzednim sezonie ciągnął nasz zespół dopóki był zdrowy - mówił Paweł Brożek na antenie TVP Sport po poniedziałkowym meczu, który Wisła wygrała 1:0, po kapitalnej akcji w ostatnich minutach i znakomitym wykończeniu Chuci.
W poprzednim sezonie Ekstraklasy Błaszczykowski wystąpił w ośmiu meczach i strzelił pięć bramek. Dołożył do tego dwie asysty.