Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Vuković znowu zaskoczył. "Rozumiem gwizdy, ale jeśli ktoś uważa, że dziś Legia zagrała słabo, to obawiam się, że nigdy nie zagra dobrze"

- Rozumiem gwizdy kibiców, tylko proszę zrozumieć moją postawę. Jeśli ktoś uważa, że dziś Legia zagrała słabo, to obawiam się, że nigdy nie zagra dobrze. Wynik oczywiście mnie nie satysfakcjonuje, ale oceniając realnie, to co wydarzyło się na boisku, nie mogę się zgodzić z tym, że moja drużyna grała źle - powiedział Aleksandar Vuković po bezbramkowym remisie Legii Warszawa ze Śląskiem Wrocław.

- Czujemy niedosyt, bo uważam, że byliśmy zespołem zdecydowanie lepszym. Mieliśmy fragmenty bardzo dobrej gry, biorąc pod uwagę fakt, że graliśmy z drużyną, która wygrała dwa pierwsze spotkania i czuła się pewnie. Broniła się jednak całym zespołem, więc tworzenie i dochodzenie do sytuacji nie było dla nas łatwe - rozpoczął Vuković.

Co zmieniło się w Legii Warszawa od kiedy jej trenerem został Vuković?

Zobacz wideo

Vuković wyjaśnił brak Carlitosa

W pierwszym składzie Legii kolejny raz w meczu ligowym nie zobaczyliśmy Carlitosa. Hiszpan, który w ubiegłym sezonie był najlepszym strzelcem wicemistrzów Polski, przesiedział ostatnio na ławce spotkanie z Koroną Kielce (2:1), a w starciu z Kupionem Palloseura (0:0) rozegrał 60 minut. Jego brak mógł więc zaskoczyć.

- Brak Carlitosa nie jest sprawą problemów fizycznych, szukamy najlepszego rozwiązania, jeżeli chodzi o naszą grę. Carlos zagrał dotychczas w pięciu spotkaniach, to dwa razy więcej niż zawodnicy Śląska Wrocław w tym sezonie. W dodatku w niedzielę niektórzy piłkarze udowodnili, że zasługują na szanse. Nie było żadnego problemu fizycznego czy urazu. Decyzja jest wynikiem szukania najlepszej opcji, która przyniesie nam więcej płynności w grze, co było widać w starciu ze Śląskiem - wyjaśnił Serb.

Trener Legii odpowiedział na gwizdy

Vuković najbardziej zaskoczył jednak oceną mocno krytykowanego Arvydasa Novikovasa, a także podsumowaniem gry całego zespołu, która - jego zdaniem - stała na wysokim poziomie.

- Występ Arvydasa oceniam pozytywnie, czego nie mogę powiedzieć o jego grze w Finlandii. Jest to człowiek, który dosyć dobrze się wprowadził w zespół, jestem zadowolony z tego, ile prób wykonuje, by pomóc drużynie. Kwestią czasu jest to, kiedy wszyscy to zauważą. Jestem z niego zadowolony, tak samo jak z innych nowych piłkarzy - przyznał trener wicemistrzów Polski.

- Rozumiem gwizdy kibiców [żegnały piłkarzy schodzących z murawy - red.], tylko proszę zrozumieć moją postawę. Jeśli ktoś uważa, że dziś Legia zagrała słabo, to obawiam się, że nigdy nie zagra dobrze. Wynik oczywiście mnie nie satysfakcjonuje, ale oceniając realnie to, co wydarzyło się na boisku, nie mogę się zgodzić z tym, że moja drużyna grała źle. Rozumiem jednak, że ktoś ma inne zdanie.