Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Piast Gliwice zdemolował rywala w ostatnim meczu przed el. Ligi Mistrzów

Piast Gliwice pokazał siłę przed środowym meczem el. Ligi Mistrzów z BATE Borysów. Mistrzowie Polski w ostatnim sparingu rozbili Miedź Legnica aż 7:1. Trzy gole dla drużyny Fornalika strzelił Piotr Parzyszek.

Piast Gliwice rozegrał ostatni sparing przed eliminacjami Ligi Mistrzów z BATE Borysow. Mistrzowie Polski zaprezentowali się z naprawdę dobrej strony, bo pokonali spadkowicza z Ekstraklasy aż 7:1. Najlepiej z drużyny Piasta wypadł Piotr Parzyszek, który aż trzykrotnie wpisał się na listę strzelców. Dodatkowo bramki dla Piasta strzelali Kirkeskov, Gerard Badia, i Dani Aquino. 

Zobacz wideo

- Piast od samego początku narzucił swoje warunki gry. W pierwszych fragmentach cierpliwie konstruował akcje nie dopuszczając zawodników Miedzi do przejęcia piłki. Przewaga została udokumentowana zdobyciem bramki przez Piotra Parzyszka - pisze na swojej stronie internetowej Piast Gliwice. Później Piast trafiał jeszcze sześć razy, a Miedź odpowiedziała tylko trafieniem Henrika Ojaamy. 

BATE to najlepszy rywal

Pierwsze spotkanie z mistrzami Białorusi piłkarze Waldemara Fornalika rozegrają na wyjeździe. Zaplanowany na tydzień później rewanż, kibice zobaczą nie tylko na stadionie w Gliwiach, ale także w telewizji.

BATE to najwyżej rozstawiony rywal, na którego mógł trafić zespół Waldemara Fornalika. Pierwszy mecz odbędzie się na Białorusi, drugi w Gliwicach. Spotkanie na stadionie BATE odbędzie się 10 lipca (środa), o godz. 19. Rewanż zostanie rozegrany 17 lipca (środa), o godzinie 20. Będzie to pierwszy - historyczny - mecz eliminacji Ligi Mistrzów w Gliwicach.

Białoruski dziennikarz ocenia szanse Piasta

W 1. rundzie eliminacji Ligi Mistrzów mistrz Polski Piast Gliwice zagra z mistrzem Białorusi, BATE Borysów. - Na Białorusi podziwiają organizację w polskich klubach. W Polsce jest też dużo więcej widzów na trybunach. Do tego w kadrze narodowej występują gwiazdy europejskiej piłki: Lewandowski, Szczęsny, Piątek. Uważam, że Polacy mają silniejszą reprezentację niż Białorusini, ale ligi krajowe są na tym samym poziomie - mówi Alaksandr Puciła, dziennikarz sportowy telewizji Biełsat.