Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Trener walczącej o mistrzostwo Lechii Gdańsk ironizuje po porażce i krytykuje terminarz

- Szkoda, że nie graliśmy tego meczu w sobotę, bo prosto ze Stadionu Narodowego przyjechalibyśmy do Krakowa - ironizował trener Lechii Gdańsk, Piotr Stokowiec, po przegranej z Cracovią 0:2.
Zobacz wideo

Lechia po sobotniej porażce Legii Warszawa z Piastem Gliwice (0:1) miała w niedzielę szansę, by wrócić na fotel lidera Ekstraklasy. Szansy tej jednak nie wykorzystała, bo przegrała na wyjeździe z Cracovią 0:2. Szkoleniowiec gości Piotr Stokowiec po meczu skrytykował ligowy terminarz. 

Piotr Stokowiec ironizuje po porażce z Cracovią

- Szkoda, że nie graliśmy tego meczu w sobotę, bo prosto ze Stadionu Narodowego byśmy przyjechali do Krakowa i może nie musielibyśmy tracić czasu na podróże. Nie umiem sobie wyobrazić tego, że jeden finalista gra w niedzielę, a drugi w poniedziałek. Może ktoś mi to wytłumaczy... - pytał Stokowiec. Jego Lechia w czwartek pokonała w finale Pucharu Polski Jagiellonię Białystok 1:0. Gdańszczanie mieli tylko trzy doby na odpoczynek przed spotkaniem z Cracovią. Jagiellonia z kolei swój mecz z Pogonią Szczecin gra dopiero w poniedziałek. 

- Trzymaliśmy się dzielnie do 70. minuty, a potem detal zadecydował o rzucie karnym. Ale bez dwóch zdań - karny był, widziałem powtórki... Nie potrafiliśmy odpowiedzieć Cracovii, która była lepsza od nas, choć walczyliśmy, ile mieliśmy sił w nogach - dodał szkoleniowiec gdańskiej drużyny.

Lechia po tej porażce spadła na 3. miejsce w lidze. Do prowadzącej Legii traci trzy punkty, a do drugiego Piasta dwa "oczka". W następnej kolejce ekipa z Gdańska zagra u siebie z Zagłębiem Lubin. Mecz ten zaplanowano na niedzielę 12 maja na godzinę 18:00.

Więcej o: