Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Vadis Odjidja-Ofoe znajduje się w znakomitej formie. Czy może wrócić do Legii Warszawa?

Wielu kibiców Legii Warszawa marzy o tym, by Vadis Odjidja-Ofoe wrócił do stolicy. Czy jego powrót na Łazienkowską jest możliwy? Sprawdził to "Super Express".
Zobacz wideo

Vadis Odjidja-Ofoe to jeden z najlepszych piłkarzy, którzy występowali w naszej Ekstraklasie w ostatnich latach. Obecnie gra w Gencie, drużynie rywalizującej w belgijskiej ekstraklasie. Do ojczyzny wrócił po grze w Olympiakosie Pireus, do którego przeniósł się z Legii Warszawa.

Początek sezonu nie należał w jego wykonaniu do udanych. Długo dochodził do siebie po przygodzie w Grecji. Dopiero z czasem złapał odpowiedni rytm. - Został liderem zespołu - zauważa dziennikarz "Het Laatste Nieuws" Rudy Nuyens w rozmowie z "Super Expressem". Z nim w składzie drużyna zdołała awansować do grupy mistrzowskiej, mimo że potrzebowała do tego czterech zwycięstw na koniec fazy zasadniczej. Vadis poprowadził swoich kolegów do wygranych.

Nie ma Vadisa, nie ma drużyny

W rundzie finałowej Belg dostał jednak czerwoną kartkę w pierwszym meczu z Brugge i musiał pauzować aż trzy spotkania. Bez niego koledzy zdobyli tylko punkt. - Usłyszałem w klubie takie zdanie: dla nas play off zaczyna się dopiero teraz, bo wraca Vadis - mówi Nuyens. Były legionista będzie mógł zagrać w najbliższym meczu, 27 kwietnia z Genk. 

Najważniejsze spotkanie Vadis i jego koledzy mają do rozegrania 1 maja. Tego dnia zmierzą się z KV Mechelen w finale Pucharu Belgii. - O pozycji Vadisa w zespole, ale też w lidze belgijskiej świadczy jeszcze jedno. Moja gazeta prowadzi ranking, noty dla piłkarzy, na każdej pozycji. I Ofoe zajmuje u nas pierwsze miejsce jeśli chodzi o pomocników, ma najwyższą średnią notę - mówi Nuyens.

Wróci do Legii Warszawa?

Jego kontrakt obowiązuje do czerwca przyszłego roku. Po zakończeniu trwajacych rozgrywek klub ma mu zaproponować przedłużenie umowy. Niewykluczone, że Ofoe będzie grał w ojczyźnie już do końca kariery. - Zawsze powtarzał, że dla niego otoczenie jest niezwykle ważne. Choć na boisku walki się nie boi, to poza nim to uczuciowy chłopak, który nie ukrywa, że lubi być w miejscu, gdzie wszyscy dookoła go akceptują. A tak jest w Gandawie. Poza tym, ma dwójkę małych dzieci, a Vadis lubi stabilizację. Moim zdaniem oznacza to, że on już się za granicę nie wybierze. Z jego wypowiedzi nieraz wynikało, że to co miał za granicą przeżyć, to już przeżył - tłumaczy Nuyens.

Więcej o: