Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Pierwszy komentarz nowego trenera Legii Warszawa. Aleksandar Vuković mówi o zwycięstwie

- Powiedziałem w szatni chłopakom, że najważniejsi są zawodnicy. Trener może pomóc, doradzić, ale ten mecz jest najlepszym dowodem, że wszystko zależy tylko i wyłącznie od piłkarzy, ich postawy, podejścia do meczu - powiedział Aleksandar Vuković na konferencji prasowej po meczu Legii z Jagiellonią (3:0).
Zobacz wideo

- Ja znam ten klub od wielu lat. Wiem, że obowiązuje tu taka zasada - „nigdy nie jest tak dobrze, jak się wydaje i nigdy nie jest tak źle, jak się wydaje”. Widziałem to nawet w meczu z Wisłą Kraków (0:4). Wiedziałem, że kiedy tylko poczujemy więcej radości i swobody, wszystko się poprawi. To był jedyny aspekt, z którym można było coś robić - rozpoczął Vuković. - Chcę podkreślić, że wiele rzeczy w tej drużynie bardzo dobrze funkcjonuje. Nawet te moje dwa poprzednie podejścia pokazywały, że wtedy nie było tak łatwo - dodał.

- Nie chciałem robić rewolucji. Nie można mówić o rewolucji, gdy stawiam na Kaspra Hamalainena. Nawet pomimo tego, że od dawna nie grał on w pierwszym składzie. W Krakowie wszedł z ławki, jak Michał Kucharczyk. Dlatego teraz miał więcej świeżości. Szanuję i wiem, ile ta dwójka dała temu klubowi, ile wywalczyła zwycięstw. Wiem, że - jak mówił Bogusław Kaczmarek - „za zasługi leży się na Powązkach”, ale jeśli jest się historią klubu, to można znaleźć się przynajmniej na ławce. Mam tu na myśli także Rado [Miroslava Radovicia - red.], który daje z siebie wszystko na treningach.

- Trudno w Polsce wskazać trenera, który pracuje dłużej niż tymczasowo. To taki zawód. We wtorek zdobyłem uprawnienia, o które się starałem przez kilka lat. Nie ukrywam, że człowiekowi przechodzi przez myśle, że może przez te pięć lat trzeba się było poświęcić szkoleniu w innym zawodzie. Ale poszedłem w kierunku trenerki i teraz już nie ma miejsca na zmiany - zakończył, odpowiadając na pytanie o swoją przyszłość w Legii.

Więcej o: