Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

"Nie potrafię pojąć zachowania Lecha Poznań. Nawałka nie mógł źle przygotować zespołu"

- Nie potrafię pojąć tego, że jest to komunikowane w sytuacji, gdy Lech Poznań ma tak duże problemy z dyspozycją na boisku - powiedział w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" Bartosz Bosacki. Były piłkarz Lecha i reprezentacji Polski broni Adama Nawałki.
Zobacz wideo

Lech Poznań przejdzie rewolucję

Lech Poznań ma przejść latem rewolucję. Odejść może nawet piętnastu piłkarzy, a na zakup nowych zawodników klub może przeznaczyć nawet trzy miliony euro. Taką decyzję Lech podjął po ostatnich fatalnych wynikach, przez które klub musi walczyć o miejsce w górnej ósemce ekstraklasy. Bartosz Bosacki w rozmowie z "PS" powątpiewa w to, że rewolucja odbędzie się aż na taką skalę, ale dodał: - Jeszcze bardziej nie potrafię pojąć tego, że jest to komunikowane w sytuacji, gdy Lech ma tak duże problemy z dyspozycją na boisku. Przecież wciąż nie ma zapewnionego miejsca w górnej połowie tabeli, która będzie walczyć w lidze o najwyższe cele. Rzucanie w tym momencie na rynek informacji, że możliwe jest odejście z klubu nawet kilkunastu zawodników, może nie mieć dobrego wpływu na piłkarzy i ich motywację do gry

"Adam Nawałka nie mógł źle przygotować piłkarzy Lecha"

Sytuacji Lecha Poznań w tym sezonie nie poprawiło nawet przyjście Adama Nawałki, który jest zagrożony zwolnieniem po sezonie. Bosacki broni byłego selekcjonera reprezentacji Polski. - Zespół piłkarski to jest złożony organizm, na jego grę na boisku wpływa wiele czynników, a czytam często, że wszystko sprowadzane jest do tego, że drużyna jest źle przygotowana fizycznie. W takie rzeczy zupełnie nie chce mi się wierzyć. Nie wyobrażam sobie, by tak doświadczony trener z całym sztabem i przy tych wszystkich narzędziach do monitorowania piłkarzy, które dzisiaj są dostępne, mógł źle przygotować zespół pod tym względem.

Lech obecnie zajmuje 8. miejsce w tabeli z 39 punktami. Do grupy mistrzowskiej awansuje osiem najlepszych zespołów, ale dziesiąta Wisła Kraków ma tylko jeden punkt straty do Lecha.