Ekstraklasa według raportu UEFA, czyli jak marnujemy całkiem spory potencjał

UEFA opublikowała niedawno raport o stanie klubowej piłki nożnej w Europie. Ekstraklasa wypada w nim całkiem korzystnie. Dużo lepiej niż w rankingu UEFA za wyniki na boisku.

Co prawda mówi się, że "pieniądze nie grają", ale akurat w piłce klubowej to ci najbogatsi z reguły zdobywają najważniejsze trofea. Solidne zaplecze finansowe to bardzo dobry punkt wyjścia do sukcesu sportowego. I - jeśli wierzyć najnowszemu (za rok 2017) raportowi UEFA pt. "The European Club Footballing Landscape" - nasza ekstraklasa takie zaplecze ma.

Po pierwsze - ekstraklasa 15. najbogatszą ligą w Europie

Gdyby nasza ekstraklasa zajmowała takie samo miejsce w rankingu UEFA, jakie zajmuje w raporcie finansowym lig europejskich, to moglibyśmy wystawić w eliminacjach Ligi Mistrzów aż dwie drużyny. Polska ekstraklasa zanotowała w 2017 r. przychody na poziomie 152 mln euro, co daje jej 15. miejsce w Europie.

Europejskie ligi piłkarskiej według przychodówEuropejskie ligi piłkarskiej według przychodów Raport UEFA

 Po drugiej - ekstraklasa ma wysokie przychody z praw telewizyjnych

Jeszcze lepiej wypada ekstraklasa, jeśli chodzi o wpływy z tytułu praw do transmisji telewizyjnych. Na tym polu wyprzedza nas tylko dwanaście krajów. Kolejne sezony mogą ekstraklasę przesunąć jeszcze wyżej z racji nowej umowy z TVP i NC+, która da polskim klubom 250 mln złotych czyli ok. 58 mln euro.

Przychody z praw do transmisji telewizyjnychPrzychody z praw do transmisji telewizyjnych Raport UEFA

Po trzecie - ekstraklasa słabsza w dochodach od sponsorów

Słabiej natomiast na tle innych lig wypada ekstraklasa, jeśli chodzi o dochody od sponsorów. Nasza liga jest w tej klasyfikacji 18. i jeśli chodzi o średnią na drużynę, to lepsi są od nas np. Węgrzy, nie mówiąc już o znacznie bogatszych krajach.

Przychody od sponsorówPrzychody od sponsorów Raport UEFA

Po czwarte - świetny stosunek wydatków na płace do przychodów

Atutem naszej ekstraklasy jest bardzo zdrowy stosunek płac zawodników do przychodów klubu. Uważa się powszechnie, że niebezpiecznie jest, gdy przekraczają one 65 procent. Ekstraklasa ma jeszcze sporo zapasu.

Pomimo 16 procentowego wzrostu wynagrodzeń, ekstraklasa zajmuje 20. miejsce wśród najlepiej płacących lig w Europie.

Wydatki na płace w najbogatszych ligach w EuropieWydatki na płace w najbogatszych ligach w Europie Raport UEFA

Po piąte - niski poziom zadłużenie klubów ekstraklasy

To jedno z zestawień, które mocno kłóci się z naszą potoczną wiedzą o ekstraklasie. Otóż zdaniem UEFA poziom zadłużenia polskich klubów jest niewielki i wynosi zaledwie 21 procent przychodów. To jeden z lepszych wyników w Europie.

Długi klubów w ligach europejskichDługi klubów w ligach europejskich Raport UEFA

Po szóste - kluby ekstraklasy w większości są rentowne

Zaskakujące dla sympatyków ekstraklasy może być też to, że z raportu wynika, że większość klubów ekstraklasy jest rentowna i przynosi zysk. Na 16 drużyn straty przyniosło sześć.

Zysk klubów piłkarskich w EuropieZysk klubów piłkarskich w Europie raport UEFA

Po siódme - ekstraklasa ma dobrą dynamikę wzrostu dochodów

Nasza ekstraklasa co prawda pod względem bogactwa odstaje od najbogatszych na Starym Kontynencie, ale może się pochwalić solidnym wzrostem przychodów. Między 2008 a 2017 miała 75 proc. wzrostu. Blado na naszym tle wypadają ligi z bogatszych krajów - jak Szkocja, Dania, Norwegia czy nawet Holandia. 

Wzrost przychodów w ligach europejskichWzrost przychodów w ligach europejskich Raport UEFA

I jeszcze jeden atut: ekstraklasa ma nowoczesne stadiony

Nikt nie inwestuje w stadiony tyle, co Polacy. Od 2009 r. wybudowano u nas 13 nowych stadionów, 5 przebudowano, a 9 poddano gruntownej renowacji. Jeśli chodzi o pojemność (w sumie 600 tys. miejsc) tych odnowionych i wybudowanych stadionów jesteśmy na trzecim miejscu - za Turcją (750 tys.) i Rosją (600 tys.).

Inwestycje w stadiony w EuropieInwestycje w stadiony w Europie 'The European Club Footballing Landscape

Skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak słabo?

I do tego dość pozytywnego obrazu polskiej ekstraklasy nie pasuje jedno. W rankingu UEFA, który decyduje o rozstawieniach i miejscach w europejskich pucharach, Polska spadła na 24. miejsce.

Jaki stąd wniosek? Ekstraklasa nie umie wykorzystać potencjału, który w niej drzemie. Ligi, które są biedniejsze, osiągają lepsze wyniki w europejskiej rywalizacji, bo wydają pieniądze mądrzej. Polskie kluby są w dużo lepszej sytuacji finansowej niż serbskie, czeskie, czy białoruskie - wyprzedzające nas w rankingu UEFA. I co więcej, mają przed sobą lepsze perspektywy.


 

Więcej o: