Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Oficjalnie. Michał Pazdan odchodzi z Legii Warszawa

Michał Pazdan podpisał kontrakt z Ankaragucu. Obrońca trafił do beniaminka tureckiej ekstraklasy, który broni się przed spadkiem. Związał się umową do końca czerwca 2020 roku.

Nie udało się go sprzedać po mistrzostwach Europy w 2016 r., nie udało też w kilku kolejnych oknach transferowych. Ale w końcu. W końcu się udało. Pazdan, pół roku przed wygaśnięciem kontraktu z Legią, odchodzi z ekipy mistrza Polski. Odchodzi za darmo. W końcu wyjeżdża za granicę, bo całą dotychczasową karierę grał w polskich klubach: Hutniku Kraków, Górniku Zabrze, Jagiellonii Białystok i Legii Warszawa.

Pazdan zdecydował się na transfer do Ankaragucu, mimo że sytuacja finansowa tureckiego zespołu jest trudna. Klub ma poważne problemy finansowe i nie płaci regularnie zawodnikom. Z tego powodu kontrakt z Ankaragucu rozwiązał m.in. Łukasz Szukała, który przez pół roku nie otrzymywał pensji. Informację o transferze Pazdana potwierdził na Twitterze Mariusz Piekarski z agencji menedżerskiej Unidos, która od ponad roku reprezentuje interesy piłkarza.

Turcy nie zapłacą Legii za Pazdana nawet złotówki. Nie oznacza jednak, że warszawski klub na nim nie zarobi. To znaczy: sporo zaoszczędzi. Bo gdyby 31-latek został na Łazienkowskiej do końca kontraktu - czyli przypomnijmy: do czerwca 2019 roku - Legia na jego pensje wydałaby blisko milion złotych.

Więcej o:
Komentarze (9)
Oficjalnie. Michał Pazdan odchodzi z Legii Warszawa
Zaloguj się
  • marek804

    Oceniono 5 razy 5

    Poszedł do kluby który nie płaci zawodnikom. Trzeba być desperatem by podjąć taką decyzję.

  • t0tylk0ja

    Oceniono 1 raz 1

    Michał pewnie wiedział o sytuacji klubu. Idzie tam za darmo, więc podejrzewam, że za podpis dostał na tyle dużo, że na resztę może czekać.

  • fields1

    Oceniono 4 razy 0

    Odchodzi do PO. Żal chłopa.

  • pcat

    Oceniono 1 raz -1

    Obstawiam transfer do Fenehrbace albo Galaty w lipcu. Jesienią będzie grał w Lidze Mistrzów.

  • kalowiec

    Oceniono 3 razy -1

    żegnamy bez sentymentu, więcej strzelonych samobójów niż trafionych do bramki rywala...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX