Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Wisła Kraków traci gwiazdę. Ma oferty z największych polskich klubów

Według informacji Sport.pl Zoran Arsenić nie wróci do Wisły Kraków. Defensor, który rozwiązał kontrakt z "Białą Gwiazdą", negocjuje z najlepszymi polskimi klubami. Pojawiła się za to szansa, aby przy Reymonta pozostali inni Chorwaci: Tibor Halilović i Marko Kolar.
Zobacz wideo

Według informacji Sport.pl Zoran Arsenić nie wróci do Wisły Kraków. Chorwacki obrońca był jeszcze niedawno najcenniejszym zawodnikiem „Białej Gwiazdy”, na którym klub mógł zarobić nawet milion euro. 24-latek złożył jednak wezwanie do zapłaty, a następnie rozwiązał umowę, która obowiązywała do czerwca 2019 roku (w kontrakcie była opcja przedłużenia go o kolejne dwa lata). Krakowianie są dłużni piłkarzowi aż 320 tys. zł. Mimo to, jeszcze na początku roku, Arsenić i jego menadżer Branko Hucika rozważali pozostanie przy Reymonta.

Finalnie jednak prezes Rafał Wisłocki został poinformowany, że stoper zmieni pracodawcę. – Robiliśmy, co mogliśmy, aby przekonać Arsenicia do pozostania w klubie, ale jego menadżer przedstawił stanowisko Zorana, które zakończyło rozmowy – mówił nam wczoraj Wisłocki.

Ekstraklasa, a może Holandia lub Turcja?

Jak udało się nam ustalić, Arsenić otrzymał propozycje od wszystkich czołowych polskich zespołów: Legii Warszawa, Jagiellonii Białystok i Lechii Gdańsk. Z jego przedstawicielami kontaktowali się także działacze Lecha Poznań. W tej chwili pozostanie Arsenicia w Ekstraklasie wydaje się najbardziej realnym scenariuszem, choć Chorwat znalazł się także na celowniku klubów z Holandii i Turcji. – Musi zostać spełnionych kilka kryteriów, abyśmy mogli podpisać nową umowę. Zoran chce się rozwijać. Dlatego nie chcemy robić niczego w pośpiechu. Decyzję podejmiemy w ciągu trzech-czterech dni – przyznał Sport.pl Hucika.

Dwaj Chorwaci wciąż mogą zostać w Wiśle Kraków

W piątek informowaliśmy, że decyzję o poszukiwaniu nowych klubów podjęli inni Chorwaci: Tibor Halilović i Marko Kolar. Halilović otrzymał propozycję z Rijeki, natomiast sytuację Kolara monitoruje klub z Serie B. Zapowiedź 4 mln zł, które w poniedziałek mają pojawić się na koncie Wisły, zmieniła jednak sytuację. W sobotę Hucika, który jest menadżerem także tych dwóch piłkarzy, ponownie usiadł z działaczami klubu do stołu. – W tej chwili szanse na to, że Tibor i Marko zostaną przy Reymonta, oceniam na ponad 50 proc. – powiedział agent. Zgodnie z deklaracją Wisłockiego i pomagającego Wiśle Jarosława Królewskiego do środy na kontach zawodników klubu mają pojawić się zaległe wypłaty za okres od sierpnia do grudnia.