Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Wisła Kraków będzie miała nowego inwestora! Błaszczykowski podtrzymuje swoją decyzję

Towarzystwo Sportowe Wisła Kraków sprzeda 100% akcji Wisły Kraków zagranicznemu inwestorowi - dowiedział się Sport.pl. Do podpisania dokumentów może dojść już w poniedziałkowy wieczór. - Mam takie sygnały z klubu. Rozmowy są bardzo zaawansowane, a umowy być może już podpisane - przyznał Marcin Baszczyński, były piłkarz "Białej Gwiazdy" w programie "Dogrywka" w Studio Sport.pl. Nowy inwestor może oznaczać zielone światło dla powrotu Jakuba Błaszczykowskiego.
Zobacz wideo

Wisła Kraków stoi na skraju bankructwa. Jeśli klub w najbliższym czasie nie spłaci długów, to nie dostanie licencji na grę w ekstraklasie. Jedynym ratunkiem dla klubu jest znalezienie inwestora, który spłaci najpilniejsze długi. Piłkarze nie otrzymują pensji od kilku miesięcy i niedługo będą mogli rozwiązać umowy z winy klubu. - Nie spodziewam się, że Wisła straci wszystkich ważnych piłkarzy, ale kilku na pewno odejdzie. Pierwszym z nich będzie Zdenek Ondrasek, drugim może być Jesus Imaz. Wisła ma listę piłkarzy, którzy mogą ich zastąpić, ale najpierw musi wyjaśnić kwestie nowego inwestora - przyznał Baszczyński.

Jakub Błaszczykowski w Wiśle Kraków? "Chce wrócić"

Jak dowiedział się Sport.pl, Towarzystwo Sportowe Wisła Kraków sprzeda 100% akcji Wisły Kraków zagranicznemu inwestorowi. Jego nazwa jest ściśle tajna, ale do podpisania dokumentów może dojść już w poniedziałkowy wieczór. - Mam takie sygnały z klubu. Rozmowy są bardzo zaawansowane, a umowy być może już zostały podpisane - potwierdza Marcin Baszczyński. Nowa Wisła miałaby być budowana w oparciu na ludziach zasłużonych dla klubu - m.in. na Macieju Stolarczyku, Arkadiuszu Głowackim czy Jakubie Błaszczykowskim, którego powrót do Krakowa wydaje się coraz bardziej realny. - Rozmawiałem z Kubą i wiem, że podtrzymuje swoją decyzję. Chce wrócić do Wisły, ale nie dla pieniędzy. Chce się odbudować i dać radość kibicom - zaznaczył Marcin Baszczyński.

Manuel Junco przekraczał budżet

Nowy inwestor miałby również skończyć z niegospodarnością w krakowskim klubie. W pewnym momencie Wisła utrzymywała dwóch trenerów - Kiko Ramireza i Joana Carrillo, który otrzymał wyższe wynagrodzenie od swojego poprzednika. - Tego nie da się wytłumaczyć. W Wiśle pracowali ludzie, którzy doprowadzili do tej trudnej sytuacji. Na przykład Manuel Junco (dyrektor sportowy Wisły), który miał określony budżet, a przekraczał go dwukrotnie. W Wiśle powinni pracować ludzie związani z klubem - kończy Baszczyński. Więcej w programie "Dogrywka" w Studio Sport.pl. Wystarczy kliknąć w wideo na początku tekstu.