Legia Warszawa. Eduardo da Silva oprowadzi kibiców po stadionie. Klub znalazł zajęcie dla byłego piłkarza Arsenalu

Eduardo da Silva miał być wzmocnieniem Legii, a okazał się transferowym niewypałem. Były piłkarz Arsenalu nie gra, nie strzela, a zarabia 30 tysięcy euro miesięcznie. W grudniu kończy się jego kontrakt, ale najpierw oprowadzi kibiców po stadionie.

- W środę, 12 grudnia o godz. 17:30, kontynuujemy cykl ''Zwiedzam Legię z...''. Kolejna wycieczka to okazja do spotkania z Eduardo da Silvą, 62-krotnym reprezentantem Chorwacji, półfinalistą Ligii Mistrzów UEFA, napastnikiem Arsenalu FC, pięciokrotnym mistrzem Ukrainy z Szachtarem Donieck oraz mistrzem Polski z Legią Warszawa - chwali się Legia w oficjalnym komunikacie.

Kibice Legii nie podzielają entuzjazmu. - To on już tylko za przewodnika wycieczek będzie teraz robił? Trochę drogo - napisał jeden z nich. - PR-owy strzał w stopę - dodał kolejny.

Eduardo da Silva trafił do Legii w styczniu 2018 roku. W Warszawie zarabia 30 tysięcy euro miesięcznie. - Jeśli już ściągać to gwiazdę, a Eduardo na takie określenie na pewno zasługuje - chwalił się po transferze Dariusz Mioduski. Rzeczywistość zweryfikowała szumne zapowiedzi, a Eduardo da Silva będzie oprowadzał wycieczkę po stadionie. Cena wspólnego zwiedzania stadionu z byłym reprezentantem Chorwacji to 20 złotych (bilet ulgowy) i 30 złotych (bilet normalny).

Eduardo wywalczył z Legią mistrzostwo i Puchar Polski. W barwach stołecznego klubu zagrał w 14 meczach. Nie strzelił żadnego gola, miał dwie asysty.

Więcej o: