Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Ekstraklasa. Cracovia wygrała z Lechem Poznań. Nieudany debiut Adama Nawałki

W meczu 17. kolejki Lotto Ekstraklasy Cracovia pokonała zespół Lecha Poznań 1:0 (0:0). Był to pierwszy mecz Kolejorza pod wodzą trenera Adama Nawałki.

Powrót Adama Nawałki na ławkę trenerską w Ekstraklasie to największy hit ostatnich miesięcy w naszej lidze. Po nieudanych mistrzostwach świata w Rosji Nawałka odpoczywał od piłki nożnej. Spekulowano, że latem zostanie nowym szkoleniowcem Legii Warszawa. Mistrz Polski postawił jednak na Portugalczyka Ricardo Sa Pinto. Były selekcjoner reprezentacji zdecydował się zaś na ofertę Lecha Poznań. Niedzielny mecz Kolejorza z Cracovią był pierwszym za kadencji Nawałki.

Adam Nawałka będzie miał sporo pracy w Lechu

Debiut Adama Nawałki w Kolejorzu przypadł na spotkanie z Cracovią na wyjeździe. Wydawało się, że to dobra okoliczność, gdyż krakowski zespół zawodzi w tym sezonie. Znajdował się przed tą kolejką na 15. miejscu w tabeli Lotto Ekstraklasy i musi drżeć o utrzymanie w lidze. Lech też nie błyszczy w bieżących rozgrywkach, bo przed tą serią gier był siódmy. Nawałka przybył do stolicy Wielkopolski po to, by odbudować poznańską drużynę. Spotkanie z Cracovią pokazało, że czeka go sporo pracy.

Lech Poznań i Cracovia dobrze weszli w mecz

Pierwsza odsłona starcia Cracovia - Lech rozpoczęła się bardzo obiecująco. Już w 3. minucie goście mogli wyjść na prowadzenie, ale Chris Gytkjaer zmarnował dobrą okazję stojąc 3 metry przed bramką gospodarzy. W odpowiedzi Cracovia skonstruowała bardzo ładną akcję po rzucie rożnym, ale Oleksiy Dytyatev nie trafił z 2 metrów. Obie drużyny w pierwszych dwudziestu minutach grały bardzo aktywnie. Później tempo gry jednak siadło i niewiele ciekawego działo się na boisku.

Lech Poznań znów zawiódł

Druga połowa meczu rozpoczęła się dla podopiecznych Adama Nawałki fatalnie. W 54. minucie spotkania Mateusz Wdowiak otrzymał dokładne podanie z głębi pola, pognał na bramkę gości i precyzyjnym strzałem pokonał Jasmina Buricia. Lech przegrywał 0:1 i musiał wziąć się poważnie do roboty. Niewiele mu jednak wychodziło. Goście grali zwyczajnie za wolno, zbyt przewidywalnie. Nie było widać na boisku, by to Cracovia znajdowała się w dole tabeli, a Kolejorz w jej środku.

W 66. minucie Gytkjaer dostał świetną piłkę od Pedro Tiby, ale znów zmarnował dobrą okazję. Trafił prosto w bramkarza Cracovii. Nawałka będzie musiał się szybko przyzwyczaić, że w ataku Lecha nie ma do dyspozycji Roberta Lewandowskiego, a duńskiego napastnika, który miewa problemy ze skutecznością. W końcówce spotkania Kolejorz próbował strzelić wyrównującego gola, ale w rzeczywistości to gospodarze byli bliżsi zdobycia drugiej bramki.

Cracovia wygrała z Lechem Poznań 1:0. Po 17 kolejkach Lotto Ekstraklasy "Pasy" są na 12. miejscu w tabeli. Kolejorz jest 8.

Więcej o: