Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Ekstraklasa. Jagiellonia Białystok - Lech Poznań. Jasmin Burić pokazał guza po uderzeniu głową w słupek [ZDJĘCIE]

W trakcie niedzielnego spotkania Jagiellonia Białystok - Lech Poznań (2:2) bramkarz gości, Jasmin Burić, doznał groźnie wyglądającego urazu. Zawodnik uderzył głową w słupek. Po meczu 31-latek opublikował zdjęcie ogromnego guza, który był efektem pechowej sytuacji.

Do sytuacji doszło w 88. minucie spotkania, przy stanie 2:2. Napastnik gospodarzy, Roman Bezjak, strzelił mocno zza pola karnego, a Burić rzucił się w kierunku piłki. Bośniak interweniował jednak tak niefortunnie, że uderzył głową w słupek.

Lech Poznań wykorzystał wszystkie zmiany, Jasmin Burić został na boisku

Sytuacja wyglądała bardzo niebezpiecznie, a bramkarz po zderzeniu ze słupkiem miał problemy z zachowaniem równowagi. Klubowi lekarze poznaniaków błyskawicznie udzielili zawodnikowi pomocy, ale opatrywanie trwało kilka minut. Burić był bowiem zmuszony do pozostania na boisku przez to, że trener Dariusz Żuraw (prowadzący drużynę tymczasowo) wcześniej wykorzystał wszystkie zmiany.

Ostatecznie bramkarz, z obandażowaną głową, wrócił do gry i wytrzymał na boisku do końca spotkania. Po meczu opublikował natomiast zdjęcie, na którym "pochwalił się" owocem pechowej sytuacji. Bośniak zamieścił bowiem fotografię ogromnego guza na głowie.

Lech Poznań w tydzień nauczył się grać w piłkę

Będąc precyzyjnym - nawet w niecały, bo Dariusz Żuraw (tymczasowy trener Lecha) po raz pierwszy spotkał się z piłkarzami we wtorek po południu. Mecz z Jagiellonią skończył się remisem 2:2, ale w grze Lecha Poznań widać było poprawę. Czytaj całość.

Jagiellonia Białystok - Lech Poznań 2:2. Instynkt samozachowawczy

Niemożliwe stało się możliwe. Lech Poznań przypomniał sobie, ile zmienia odrobina zaangażowania i wysiłku. Szkoda tylko, że bez zwolnienia Ivana Djurdjevicia najprawdopodobniej nie byłoby mowy o skoku adrenaliny. Czytaj całość.

Więcej o: