Gospodarze objęli prowadzenie już w 11. minucie, kiedy Majewski zacentrował w pole karne, a Drygas z bliskiej odległości pokonał Majeckiego. W pierwszej połowie Legia nie potrafiła stworzyć sobie żadnej groźnej okazji. Przeważali gospodarze, których grą dyrygował Podstawski.
W drugiej połowie obraz gry się nie zmienił, wciąż lepiej grali gospodarze. A kwintesencją dobrej gry Pogoni była przepiękna bramka z 77. minuty, kiedy Kozulj popisał się kapitalnym strzałem z około 30. metra.
W 90. minucie mistrzowie Polski strzelili gola kontaktowego. Szymański dośrodkował w pole karne, Hlousek zagrał piętą w kierunku Andre Martinsa, który z bliska pokonał bramkarza. Ostatecznie Pogoń wygrała 2:1 i awansowała na szóstą pozycję w tabeli. Legia jest trzecia. Liderem jest Lechia Gdańsk.