Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Legia - Wisła. "Kasa, kłamstwo i afera". Kibice z Krakowa odpowiedzieli oskarżeniom

Podczas hitu 21. kolejki ekstraklasy między Legią a Wisłą kibice z Krakowa odpowiedzieli na zarzuty wysuwane ostatnio w mediach pod adresem ich klubu. Do Warszawy przyjechali z wielką flagą i kilkoma hasłami.

Tuż po rozpoczęciu hitu 21. kolejki Legia-Wisła, na trybunie zajmowanej przez gości rozpostarto wielką flagę. Wymalowana było na niej postać chłopca-psa w okularach, który na szyi przywieszoną miał tabliczkę z logo telewizyjnej stacji. Przed nim stała miska z pieniędzmi. Drugi pies – uosabiający Wisłę stał obok i oddawał na naczynie potrzebę fizjologiczną. Do tego flaga zawierała napis: Kasa, kłamstwo i afera. Nieważne fakty, tylko afera”.

Był to prawdopodobnie komentarz do reportażu „Superwizjera”, który został wyemitowany ponad miesiąc temu w TVN. Jego główną tezą był to, iż we władzach Wisły zasiadają osoby związane z grupami przestępczymi. Autor materiału tłumaczył w nim, że prezes Marzena Sarapata i były wiceprezes Wisły Kraków S.A. Damian Dukat dostali się do władz klubu jako delegaci sekcji Trenuj Sporty Walki powiązanej - według reportażu - z kibolami z gangu Sharksów. To za kadencji wymienionej dwójki podczas jednego z meczów Wisły, piłkarze klubu wystąpili w koszulkach z napisem „Dudek wracaj do zdrowia” – wspierając leżącego w szpitalu fana ich drużyny. Jak ujawniono w telewizyjnym materiale, pozdrawiany kibic nie uległ wypadkowi w drodze na mecz, ale został ranny w wyniku gangsterskich porachunków.

Ponadto w materiale pojawiał się też wątek szefa kibiców Wisły o pseudonimie „Misiek”, który na terenie klubu prowadził swoją siłownię. Paweł M. to osoba, która niegdyś została skazana na więzienie za rzucenie nożem w głowę Dino Baggio podczas spotkania w Krakowie.

Kilka miesięcy przed emisją reportażu, Centralne Biura Śledcze Policji zatrzymało 40 kiboli Wisły Kraków i Ruchu Chorzów. Zatrzymania Miśka dokonano dopiero w połowie października we Włoszech.

Klub, na który spadła fala krytyki w mediach oraz pojawiły się wątpliwości ze strony sponsorów, odpierał wszelkie zarzuty. Marzena Sarapata oraz Damian Dukat udzielili Sport.pl obszernych wywiadów, w których starali się odpowiedzieć na część zarzutów.

Niedługo potem w sieci pojawiło się zdjęcie Miśka, który trzymał w ręku kartkę z napisem „konfident”.

Po tych wydarzeniach Dukat 18 października zdecydował się  zrezygnować z funkcji członka zarządu Towarzystw Sportowych Wisła.

Na meczu Legii z Wisłą przyjezdni fani (w Warszawie było to grupa 800 osób) wywiesili dwie flagi dotyczące oskarżonego o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, handel narkotykami i usiłowanie zabójstwa Pawła M. „Misiek, trzymaj się bracie” – głosiła jedna z nich.