Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Legia - Lech. Ricardo Sa Pinto: Ta wygrana nam się należała. Ciężko na nią zapracowaliśmy

1 : 0
Informacje
LOTTO Ekstraklasa 2018/19 - 8. kolejka
Niedziela 16.09.2018 godzina 18:00
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Legia Warszawa
1
0
1
Lech Poznań
0
0
0
Składy i szczegóły
Legia Warszawa
Bramki: Nagy (31.) Kartki: Calitos, Jędrzejczyk, Martins - żółta Skład: Cierzniak - Stolarski, Jędrzejczyk, Wieteska, Hlousek - Antolić (90. Martins), Cafu - Kucharczyk, Szymański (75. Radović), Nagy - Carlitos (73. Kante)
Lech Poznań
Kartki: De Marco - żółta Skład: Putnocky - Cywka, Janicki, Rogne (78. Goutas), De Marco - Amaral, Trałka (63. Gajos), Tiba, Jóźwiak - Jevtić (63. Tomczyk), Gytkjaer
- Ta wygrana nam się należała, ciężko na nią zapracowaliśmy - powiedział Ricardo Sa Pinto, trener Legii Warszawa, która w niedzielę pokonała na własnym stadionie Lecha Poznań 1:0.

- Cieszymy się - zaczął pomeczową konferencję Sa Pinto. - Tym bardziej że ta wygrana nam się należała, ciężko na nią zapracowaliśmy. Uważam, że zagraliśmy kompletny mecz, kontrolowaliśmy jego przebieg. Co prawda Lech miał dwie, trzy okazje, ale to my byliśmy zdecydowanie groźniejsi. Jestem bardzo dumny z drużyny, z tego, co pokazała na boisku - dodał.

I mówił dalej: - Raduje mnie to, że w kolejnym meczu nie straciliśmy gola. To nie był przypadek, tylko efekt ciężkiej pracy, którą wykonaliśmy w ciągu ostatnich dwóch tygodni. Ale ciągle może być lepiej, wciąż musimy czynić postępy, choćby w kwestii rozgrywania akcji w ofensywie.

Trener Legii został również zapytany, czemu w drugim meczu z rzędu postawił w bramce na Radosława Cierzniaka, a nie Arkadiusza Malarza. - Ciągle mnie o to pytacie... - uśmiechnął się.

I wyjaśnił: - Mam w drużynie dwóch świetnych bramkarzy. Teraz broni Cierzniak i dobrze wywiązuje się ze swojej pracy. Nie rozumiem więc skąd to zaskoczenie. Tym bardziej że nie możemy wykluczyć, iż w kolejnym meczu zagra Malarz. A jest przecież też Radosław Majecki - przypomniał Sa Pinto.