Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Ekstraklasa. Szumne zapowiedzi, ale emocji niewiele. Lech Poznań remisuje z Piastem Gliwice

1 : 1
Informacje
LOTTO Ekstraklasa 2018/19 - 7. kolejka
Sobota 01.09.2018 godzina 20:30
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Lech Poznań
1
0
1
Piast Gliwice
0
1
1
Składy i szczegóły
Lech Poznań
Bramki: 36. Gytkjaer (k.) Kartki: Cywka, Tiba, Jóźwiak, Tomczyk (żk) Skład: Putnocky- Cywka, Janicki, De Marco, Wasielewski - Makuszewski (46. Villalba), Trałka, Tiba, Jóźwiak (75. Klupś) - Amaral (86. Tomczyk), Gytkjaer.
Piast Gliwice
Bramki: 73. Hateley, Kartki: Dziczek (żk) Skład: Plach - Pietrowski, J. Czerwiński, Korun, Kirkeskov - Félix, Valencia (89. Badia), Hateley, Dziczek, Jagiełło (54. Mateusz Mak) - Papadopulos (66. Parzyszek).
Jeden gol w pierwszej połowie, jeden w drugiej. Lech Poznań, w 7. kolejce Lotto Ekstraklasy, zremisował na własnym stadionie z Piastem Gliwice. I do prowadzącej Lechii Gdańsk, która w piątek wygrała swój mecz, traci już cztery punkty.

- To może być fajny mecz - zapowiadał Ivan Djurdjević. - Nie będzie szachów, obie drużyny będą chciały grać w piłkę - dodawał Waldemar Fornalik. Ale i szkoleniowiec Lecha, i trener Piasta nieco minęli się z prawdą. Bo prawda jest taka, że to nie był fajny mecz. Duża intensywność to w zasadzie było wszystko, co w tym meczu mogło się podobać.

Na pierwszy celny strzał czekaliśmy do 37. minuty. A pewnie poczekalibyśmy dłużej, bo ten strzał był efektem tego, że sędzia podyktował dla Lecha rzut karny. Faulowany był Kamil Jóźwiak, a jedenastkę pewnie wykorzystał Christian Gytkjaer.

Po przerwie było trochę lepiej. Choć i tak na pierwszy celny strzał Piasta trzeba było czekać do 60. minuty (Patryk Dziczek w sam środek bramki, wprost w ręce Matusa Putnocky'ego). Pięć minut później goście mogli doprowadzić do remisu, ale bramkarz Lecha doskonale obronił strzał Joela Valencii.

Za trzecim razem już się jednak udało. A wszystko zaczęło się od faulu Jóźwiaka na Valencii. Piast najpierw miał rzut wolny, a po chwili rożny, po którym Putnocky'ego pokonał Tom Hateley. W 82. minucie goście nawet przez chwilę cieszyli się z prowadzenia, ale ostatecznie - po konsultacji z wozem VAR - sędzia cofnął gola Valencii, którego strzelił z pozycji spalonej.

Ekstraklasę teraz czeka przerwa na mecze reprezentację. Po niej Lech zagra na wyjeździe z Legią (16 września, godz. 18), a Piast podejmie Arkę Gdynia (15 września, godz. 18.).

***

Najpierw bieganie, potem bieganie i znowu bieganie. Legia dokręca śrubę >>

Kamil Grosicki zostaje w Hull City. Prezes Bursasporu zabrał głos. "Dobrze się stało" >>

Alisson Becker zaliczył pierwszą poważną wpadkę w Liverpoolu. Ależ babol >>

Liga Narodów. Trener Włoch podał kadrę na mecz z Polską. Wielki powrót! >>