Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Ekstraklasa. Mateusz Borek zaprasza Dariusza Mioduskiego na kolację. "Legia Warszawa nie jest tak słaba"

Legia Warszawa w czwartek odpadła z el. Ligi Europy po dwumeczu z Dudelange (1:2 i 2:2). Klub znalazł się w trudnej sytuacji, a swoją pomoc oferuje Mateusz Borek.

Znany dziennikarz w felietonie napisanym na łamach "Przeglądu Sportowego" zaprosił Dariusza Mioduskiego na kolację. Chciałby się podzielić z prezesem Legii swoimi spostrzeżeniami na temat zespołu mistrzów Polski.

Polskie kluby nagrodzone za grę w pucharach. Legia dostanie prawie milion euro

- Zainwestował ciężko zarobione pieniądze w piłkę, ale zaufał niewłaściwym doradcom. Ktoś go nakręcił, że niezależny dyrektor sportowy bywa niebezpieczny, że jego działanie czasem ma drugie dno, dlatego chciał zarządzać tym ręcznie, mieć wszystko pod kontrolą. A mocny klub nie może tak funkcjonować - napisał Borek.

Dariusz Mioduski wydał oświadczenie. Legia Warszawa musi ograniczyć koszty

- Uważam, że Legia nie jest tak słaba, jak się zaprezentowała. Z prawdziwym trenerem i dyrektorem sportowym grałaby dwa razy w fazie grupowej LE. Bo piłka i życie to ludzie. I sztuka postawienia na właściwe osoby. Tego życzę Dariuszowi Mioduskiemu. A jeśli nie wie, jak to zrobić, to zapraszam na kolację. Przekażę za darmo kilka spostrzeżeń - w ten sposób Borek zaoferował swoją pomoc.

Kluby z B-klasy i IV ligi kpią z Legii Warszawa

Więcej o: