Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Miedź Legnica sprowadza dwóch Hiszpanów. Juan Camara i Borja Fernandez zagrają w Ekstraklasie. Piłkarze z przeszłością w Barcelonie i Celcie Vigo

24-letni Juan Camara został oficjalnie piłkarzem Miedzi Legnica. Skrzydłowy do Polski trafił z FC Barcelony, dla której w swojej karierze zagrał m.in. jeden mecz w Lidze Mistrzów. Kontrakt z beniaminkiem Lotto Ekstraklasy podpisał także Borja Fernandez.

Camara to lewoskrzydłowy, mogący grać także po drugiej stronie boiska. Jest wychowankiem Villarreal, ale najwięcej spotkań rozegrał w barwach drugiego zespołu FC Barcelony. W 61 występach udało mu się strzelić 12 goli i zaliczyć 8 asyst. Przed odejściem z katalońskiego klubu zdążył jeszcze zadebiutować w pierwszym zespole - pierwszy raz wyszedł na boisko na 16 minut meczu fazy grupowej Ligi Mistrzów z Bayerem Leverkusen (1:1) w sezonie 2015/16, a później rozegrał także 14 minut w meczu półfinału pucharu Hiszpanii z Valencią (1:1).

24-latek podpisał z Miedzią trzyletni kontrakt. Portal "Transfermarkt" wycenia jego wartość na 300 tys. euro, ale do Polski trafił on za darmo.

Oprócz Camary, z zespołem z Legnicy kontrakt podpisał także inny hiszpański zawodnik - Borja Fernandez. Zdaniem wielu ekspertów ten środkowy pomocnik może być jednym z najlepszych transferów letniego okna w Lotto Ekstraklasie. 22-latek, który ostatnio występował w drugim zespole Celty Vigo, ma na swoim koncie 10 występów w Primera Division (pierwszy szczebel rozgrywek w Hiszpanii), 18 w Segunda Division (drugi szczebel) i aż 98 w Segunda Division B (trzeci szczebel). Właśnie z trzeciej ligi do Polski przed rokiem trafił m.in. Carlitos.

***

>> Legia Warszawa miała być jak Bazylea i Dinamo Zagrzeb, a jest nijaka. Nie ma wyników, stylu, DNA i pieniędzy. Zamiast tego jest grzęzawisko problemów

>> Legia - Dudelange. Aleksandar Vuković: Piłkarze są zablokowani mentalnie. To jest nasz największy problem

>> Jak Polska przechodzi do historii luksemburskiej piłki

>> Legia Warszawa - Dudelange. Michał Kucharczyk: Zapisaliśmy się w historii jako prymitywny zespół